System: Exalted, kampania “reinkarnowani wybrańcy bogów kontra władcy zaświatów”
Grają:
Rake: kasta Zenith, mnich Niezwyciężonego Słońca, prawa dolna bijąca ręka boga: J.
Sonja: kasta Night, ninja babe: E.
Xenon: kasta Dawn, operator ogromnego dwuręcznego miecza: C.
Surya: kasta Twilight, mag rakietowy, okultysta i zawołany łucznik: MW.
Prowadzi: P.
J [o Xenonie]: No, ty też wyglądasz jakbyś był synem kowala.
MG: Wiesz że takich miejsc trzeba unikać. Słyszałeś opowieści o wybuchającej mansie, ale niezbyt dokładne.
J: Z trzeciej ręki. Pierwsza i druga nie zdążyły odbiec zbyt daleko.
[Pigułki na oddychanie pod wodą działają przez godzinę]
C: Można je doładowywać pod wodą?
MW: Zależy czy się rozpuszczają. Trzeba będzie sprawdzić.
MG: Wyglądają jak takie czekoladowe kulki.
J [scenicznym szeptem]: Problem w tym, że to czopki!
MW: Będziemy potrzebować ze dwa worki…
[chichoty]
MW: …Albo nawet po jednym na głowę…
[rechot ogólny]
[Nurkujemy, scena jak z "Otchłani", wszędzie ciemno...]
J: Chciałbym powiedzieć że w związku z tym że Niepokonane Słońce nas wybrało, to wybrało nas także po to, żebyśmy nigdzie kurwa nie musieli chodzić po ciemku. Wzium, rozjarzam się!
MG: Ja próbuję bez skojarzeń, ale z wami się nie da.
[pauza, wszyscy oglądają narysowaną przez MG mapkę]
C: To wygląda jak jajnik. Z uszami.
MG: Zanim dopłyniesz, opada ci szczęka.
MW: Zawisam w wodzie i gapię się na mansę w podziwie.
J: Pod wodą nie widać że się ślini.
MG: Nie rozumiesz tej dokumentacji. Tam są wzory na przepływy Esencji. To jest technomagia najwyższych lotów.
J: Suwak logarytmiczny ci zmiękł.
[Wynurzyliśmy mansę w celu dokonania napraw]
MG: Teraz mansa może nie działać z powodu niewłaściwego położenia względem otoczenia.
E: Stoimy na kanale.
MW: Wolałbym określenie “w suchym doku”.
E: A Alicja [sztuczna inteligencja kierująca mansą] współpracuje?
MG: Współpracuje, oczekiwała brygady naprawczej.
J: Czworo Solarów jako brygada naprawcza, strasznie się zdewaluowali…
C: Fachowiec od tyłu.
J: Pokazują buttcrack?
MW: Ale to świetlisty buttcrack!
E: Paradoks Xenona: jak to jest że on siedzi i się wierci w czasie medytacji, a potem i tak ma wypiard?
J: Fasolówka.