System: Exalted, kampania “reinkarnowani wybrańcy bogów kontra władcy zaświatów”
Grają:
Rake: kasta Zenith, mnich Niezwyciężonego Słońca, prawa dolna bijąca ręka boga: J.
Sonja: kasta Night, ninja babe: E.
Xenon: kasta Dawn, operator ogromnego dwuręcznego miecza: C.
Surya: kasta Twilight, mag rakietowy, okultysta i zawołany łucznik: MW.
Prowadzi: P.
MG: Teraz Rake i wodne potwory.
MW: Brzmi jak nazwa kiepskiego zespołu.
C: Albo marnego horroru.
E: Albo marnego pornosa!
J: Nadstaw się, Zuzanno!
[Wodne potwory atakują przez wskoczenie na przeciwnika i wciśnięcie mu się do środka]
J: Wyobraź sobie gorącego, niechcianego ślimaka.
[Rake w porę przypomniał sobie pieśń, której użył w przeszłym życiu do uwięzienia potężnej bogini]
MG: Słowa zaczynają się od “O piękna pani, władczyni mórz…”
E: “…Nie będziesz długo władczynią już”?
[Opisuję kombo które mam zamiar sobie wykupić]
MW: …No, i wtedy wpadam do ciemnego pokoju pełnego kolesi i widać tylko błyski wystrzałów – a potem wychodzę…
MG: Tylko będę musiał pamiętać żeby umieścić ci kolesi w ciemnym pokoju.
J: Jak będzie trzeba to sam ich tam zapędzę!
J: W końcu pasterz rozumie też, że nie pasie tych owieczek ot tak, tylko po to, żeby je opierdolić. Choćby z wełny.