System: Exalted, kampania “reinkarnowani wybrańcy bogów kontra władcy zaświatów”
Grają:
Rake: kasta Zenith, mnich Niezwyciężonego Słońca, prawa dolna bijąca ręka boga: J.
Sonja: kasta Night, ninja babe: E.
Xenon: kasta Dawn, operator ogromnej dwuręcznej kosy: C.
Surya: kasta Twilight, mag rakietowy, okultysta i zawołany łucznik: MW.
Prowadzi: P.
[Zdryfowaliśmy]
MW: “Wczorajsza kawa”
E: ?
MW: Astronauci na ISS tak nazywają wodę z recyklera odpadów.
P: To więcej niż chciałem wiedzieć.
[W mieście coś wybuchło, łuna pożaru, obserwujemy z wieży...]
Rake: …Ale słychać szczęk broni!
NPC – wysoki stopniem wojskowy: Pewnie się biją.
Surya: Dziękujemy, pułkowniku oczywistku.
[Nabijania się z caste marków ciąg dalszy]
C [do MW]: Masz światła mijania, połowę tylko!
MW: Sam jesteś to co powiedziałeś.
E: On ma słoneczko GG, więc pomyśl co gorsze.
[Zastraszanie jeńców]
C: [gestykuluje dziwacznie]
Grupa: [patrzy w zadziwieniu]
C: Wydłubuję czubkiem kosy brud zza paznokci. Jestem ze wsi, wiem co robi wrażenie na takich jak ja.
MW: Jakbyś był ze wsi, wiedziałbyś że tak się nie da.
C: Bardzo się staram!
MW: Jak upierdolisz sobie palec to dopiero zrobisz wrażenie.
P: W piwnicy beczki, butelki – winnica.
E: Winiarnia chyba?
P: Tak, oczywiście.
E: Winnica! Pola, winorośle…
MW: Słońce napierdala…
[Zakradliśmy się do piwnicy z wrogami, najciszej jak umieliśmy]
C: Wycelowuję w niego kosę i STRZELAM!
J: E, chodź, potrzebuję żeby mnie ktoś przytulił, TERAZ.
E: Potrzebujemy zrobić pogadankę na temat dyskrecji.
J: Potrzebujemy zrobić pogadankę na temat ŻYWCEM!
(Strzelanie energią z kosy umożliwił Xenonowi charm Iron Raptor Technique)
C: Uśmiecham się możliwie opętańczo.
J: Zwiąż ich.
C: Jak mam ich związać, klasycznie czy po japońsku?
MW: A pomyśl, to jest zwykły chłopak z farmy. Ciekawe na jakich zwierzętach ćwiczył?
J: A ja myślałem że gumofilce to szczyt wyrafinowania.
11 lipiec 2009 o 16:00 |
Gumofilce gumofilcami, farma farmą, a starożytni samuraje znali technikę wiązania wrogów: http://en.wikipedia.org/wiki/Hojojutsu