Wracamy po dwóch miesiącach erpegowej posuchy.
System: Pathfinder, fork DND
Grają:
Borealion, mag, półelf – Pl.
Balin, krasnolud, kat w baronii, wojownik – P.
Bryce, bard, władca baronii, halfling – MW.
Prowadzi: J.
[Potwór powalił moją postać i złożył w niej jajka, napadnięty przez Balina broni się zaciekle]
Pl: Broni swojej kobiety i dzieci.
[Po wygranej walce teleportowaliśmy się do najbliższego kapłana, który usunął larwy]
MG: Zapakować resztki dla pieska?
MW: Nie wiem jak wy, ale ja żądam tygodnia urlopu. Znaczy, kurwa, jakie żądam – zarządzam tydzien urlopu!
MW: Tak, jesteśmy siepaczami feudalnego systemu ucisku. Co więcej, ja jestem uciskaczem.
[W obozie centaurów]
P: O, dotarliśmy akurat na imprezę. Ciekawe co oni tu piją?
Pl: Podejrzewam, że ten taniec centaurów wygląda jak wszechstronny konkurs konia wierzchowego. A piją pewnie kumys.
MG: A piłbyś sfermentowane mleko swojej kobiety?
[Rozłożyliśmy Secure Shelter]
MG: Wiecie jak to wygląda dla nomadów? “Oni noszą ze sobą dom!”
Pl: No, nomadzi też.
Pl: Stary, robisz tak: polimorfujesz smoka w jamnika i go tresujesz. Walisz go gazetą, szczujesz nim listonosza, wszystko. Jak jamnik podrośnie, zdejmujesz czar – i masz z powrotem smoka! Boi się gazety, jak go przejedziesz ścierą to ucieka z kuchni, szczucie nim listonosza jest zajebiste…
Pl: Mastodonty?!
MG: A co ma być, ortodonty?
[Teleportacja]
MG: Trafiłeś – w baronię.
MG: Za wskrzeszenie – 5000 sztuk złota.
MW: Mnie wskrzeszają, ja zapłacę, it’s only fair.
P: Nieno, mamy górę pieniędzy w skarbcu do podziału. Chyba że czegoś nie wiem o ostatnim sezonie?
MG: Tak, wszystko zostało znacjonalizowane, nie ma już góry pieniędzy.
Pl: To by tłumaczyło ten czerwony sztandar.
MW: Panie w burdelu są wąsate, poprzednie zostały usunięte jako relikty minionego systemu.
MG: To tłumaczy czemu przestały się golić – nie na twoją cześć.
MW: Tak, przestały się też nieść, grajmy dalej…?
MW: Ostatnim razem wyszedłem z tego miejsca w bag of holding, mogę być niezadowolony, co?
MW: Kurwa, nie znoszę miejsc gdzie mieszka pradawne zło, w nich zawsze są jakieś chodzące trupy, a na nie połowa moich czarów nie działa.
MG: No nie da się go zadowolić.
Pl: Daj spokój, ma trudne dni. Jeszcze wczoraj był martwy.
Tagi: Kingmaker
22 Wrzesień 2011 o 12:23 |
[...] Zajrzałem dzisiaj przypadkiem na poleconego bloga i znalazłem tekst: [...]
25 Wrzesień 2011 o 9:57 |
Jeden z lepszych ostatnio wpisów :). Tresura smoka i rewolucja w baronii mnie pozamiatały :-D.