System: Exalted, drugi sezon kampanii “Upadek domu Tepet”
Grają:
Tepet Zarya, laska z łukiem, Dragon-Blooded, aspekt Drewna – E.
Tepet Cavis, doświadczony żołnierz z PTSD w odpowiednich dramatycznie momentach, Dragon-Blooded, aspekt Powietrza – P.
Tepet Nassev, przysposobiony przez rodzinę człowiek wielu talentów, Dragon-Blooded, aspekt Wody – MW.
Tepet Togar, biurokrata z wielkim mieczem, Dragon-Blooded, aspekt Ognia – C.
Prowadzi: J.
C: A ja mam pytanie w związku, jak się do siebie zwracają Dragonblooded którzy się niespecjalnie znają, w takiej sytuacji jak ta?
MG: “Towarzyszu.”
MW: “Słuchaj no, Stefan…”
C: A co jest w scrollu? Jeszcze nie wiemy, tak?
MW: Explosive Runes.
MG: Zły dowcip! C., trzy minuty w kącie złych dowcipów!
MG: Wyjeżdżacie zza zakrętu, widzicie dwa zwalone drzewa w poprzek traktu.
Drużyna chórem: No nieee….
MG: No wiecie, to była dwudziestka mortali, to nawet nie byłoby zabawne.
MW: Jak strzelanie do ryb w beczce.
C: Rzucalibyśmy, kto ma walczyć!
MW: Niee, nie rzucalibyśmy, no co ty. Wiadomo, kto by walczył – ty!
C: Ja?!
P: “Jesteś najmłodszy – rozwal ich!”
[NPC atakuje Zaryę, MG opisuje malowniczo]
MG: Kurde, dałbym sobie kostkę, gdybym mógł!
MW: Jeszcze powinien mieć witty banter. “Cześć laska” -srut-
[Walka trwa]
MG: Trafił, sześć sukcesów. Co ty na to?
P: Palę. [Esencję]
MG: To niezdrowe, wiesz o tym?
P: Bardziej niż niepalenie.