„Miami Vice” na brutalno

System:
„Millenium’s End” w stylu mocno filmowym

Grają:
Victoria, Latynoska z problemami z kontrolą agresji – Z.
Jane, pół-Wietnamka od kontaktów interpersonalnych – L.
Stanley, Murzyn, weteran Wietnamu i tajnych akcji w połowie świata – A.

Prowadzi: MW.

[Jane poszła do łóżka z szefem gangu w celu wyciągnięcia z niego informacji, stając się tym samym celem docinków Victorii]
Jane [do Victorii]: Jedni muszą znosić różowe dywany i wielkie łóżka wodne, inni muszą nurkować w wodzie portu. W sumie nie wiem co gorsze…

[Victoria założyła właśnie ładunek wybuchowy na kadłubie jachtu podejrzanej, jak się okazało niepotrzebnie]
Victoria: Ona wypłynęła już z portu?
MG: Nie.
Victoria: To płynę tam i zdejmę jej ten ładunek. Miałaby wtopę przy przeglądzie technicznym…

Jane [do Stanleya]: Zamaskuj się.
Stanley: Nie muszę, jestem czarny. Ciemno jest.
Victoria: Ale oczy masz otwarte.

[Czy należy strzelać do wartownika pilnującego statku, przy użyciu którego prawdopodobnie przemyca się narkotyki?]
Jane: Gość ma automat. Nie jest law-abiding citizen.
Stanley: Ty też masz automat.
Jane: Ja nie jestem law-abiding citizen.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s