Nazywam się agent Nowakowski i mam stopień agenta…

System, skład i prowadzenie: bez zmian od tej sesji.

[Cały lokalny oddział organizacji przeniósł się na nowe lokum]
MW: Mamy halę fabryczną jedną wolną, tam mamy laby i manufakturę mamy mieć…
L: A, tam robimy laser pistole…
MW: Tak, tam będziemy robić laser pistole na sprzedaż.
(W UFO: Enemy Unknown, na którym wzorowana była kampania, produkcja laser pistoli była najbardziej dochodowym zajęciem.)

L: Ci co pracują umysłowo i nad tajnymi danymi muszą siedzieć u nas, żebyśmy mogli ich po cichu odstrzelić jakby co.
MG: Chyba żebyście ich mogli po cichu chronić…?

MG: …I pilnuje go nieustannie pluton zmechanizowany Armii Terrańskiej.
L: To oznacza pancerze wspomagane?
MG: Nie, transportery opancerzone…

[Zastanawiamy się, jak pobrać próbkę od przekonanego do współpracy syntetyka]
L: To może damy mu ładną asystentkę, żeby sobie dał odciąć palec?
K: On ma żonę i dziecko, wiesz.
L: To dwie ładne asystentki?

Nowakowski: Po tej karambie, jaką nam zrobili nasi przyjaciele z Frolixa 8…

Nowakowski: Niestety nie obyło się bez strat, jeden po wstrzyknięciu mocnego środka znieczulającego wybuchł…
Delagrange: Wstrząs anafilaktyczny?

Nowakowski: O ile nam wiadomo, jest to pierwszy współpracujący syntetyk na Ziemi, więc powinniśmy dostać kurwa jakiś awans!
Delagrange: Albo podwyżkę.
MG: Dostaliście po medalu, ale nie możecie go nosić bo jest tajny.

MG: W ramach bajeranckiego sprzętu na transporterze opancerzonym macie zamontowane działo plazmowe.
L: Oooo, jak niedobrze…
(Działo plazmowe sieje radiacją po okolicy)

[Postacie ostatnio często były wystawione na promieniowanie]
MW: Ja w wolnej chwili pójdę oddać próbkę nasienia do zamrożenia.
Z: Nieno, takie rzeczy od was pobrali jak żeście się tu zatrudniali. Jak chcesz, możesz regularnie uzupełniać…
K: „Ty tu chyba nie przychodzisz regularnie uzupełniać…”
MW: Panowie, dajcie spokój – takie rzeczy można w zaciszu domowym robić, nie trzeba w tym celu do lekarza iść.
K: Chyba że jest sympatyczny.
Z: Raczej sympatyczna.
K: Jak dla kogo, dla postaci L. na przykład…

MW: A penis diabła podobno jest rozdwojony.
Z: To tak jak penis wielbłąda… nie, tego, kangura!
MW: I to podobno ja ciekawe rzeczy czytam?
Z: O takich rzeczach to na biologii uczą.
MW: Może ciebie.
Z: Na biolchemie byłem.

[Rozmowa na temat zmiany pracy]

MG: Do ufoków też możecie pójść.
L: W sumie fakt, też można im CV pokazać: patrzcie, tutaj wam przeszkodziłem, tutaj też, o, tu to ja byłem, a tu jak się z was śmiałem…
MW: No tak, więc sami widzicie jakim jestem fachowcem.

[Nasz przekabacony syntetyk robił karierę naukową…]

MG: Znaczy doktoryzował się, teraz nie wiadomo, przepisy są mętne…
MW: …na temat agentów Obcych, syntetyków. Wiemy.

MG: Jak macie na imię?
L: Nowakowski i Biernacki.
MG: Nieno, na imię!
K: Agent!

MG: Macie niejasne podejrzenia, ona nadaje, odbiera [telepatycznie], coś wam mówi że to kurwa agent!

[Składamy zamówienie na generator antypsioniczny]
L: To ja piszę, „Jacques, pamiętasz tę noc…”
MG: Ty byś normalny kwit kiedyś napisał!

[Rekrutacja]

MW: Jeśli to są takie typy…
MG: Wiesz, black ops. Czego się spodziewałeś, Armii Zbawienia?
MW: Przedstawiłeś mi ich przed chwilą jako „parszywą dwunastkę”, wiesz?
MG: No dobra, trochę przesadziłem…
MW: Jeżeli trochę przesadziłeś to oni nadal nie mają clearance [poświadczenia bezpieczeństwa].
MG: No dobra, bardzo przesadziłem.

Delagrange: Dobra, to niech mamy możliwość działania naraz w Warszawie i w Poznaniu.
Biernacki: W Poznaniu nie było eventów.
Delagrange: Więc jak jakieś będą to mamy być kompletnie nieprzygotowani, tak?
Nowakowski: Ooj, bądź dobrej myśli.
MG: Jest jasnowidzem, nie może.
L: Właśnie to chciałem powiedzieć.

A: Zaczyna mnie wkurwiać ten telepata.
K: Nas wkurwia już od wielu sesji.

[…Więc zastawiamy na niego pułapkę.]
MW: …I jak wejdzie do środka, to napuścimy mu kurwa gaz.
K: A on -fzzz- -fzzzzz- [pokazuje machanie czymś]
MW: Odbierzemy mu miecz świetlny!

MW: …I wtedy my doskakujemy, robimy HAHAHAHA, zamykamy drzwi i puszczamy gaz…
MG: Hahaha dużo zajmuje, może najpierw zamknijcie drzwi i puśćcie gaz, a potem róbcie hahaha…
MW: Nieno, hahahaha i tak jest opcjonalne.

[Aby ustrzec się przed oczywistymi błędami przy szykowaniu pułapki, sięgamy do sprawdzonych wzorców]
L: Ściągam z Internetu listę Evil Overlord, drukuję ją i wieszam na ścianie.

[Pomni problemów ze strzelaniem do Obcych postanowiliśmy uzbroić się niecodziennie]
MW: Na następną akcję moja postać bierze miotacz kleju i piłę łańcuchową.
K: A moja miotacz smoły i miotacz pierza.

MG: Stężał. Nie był odporny [na paralizator].
Delagrange: Świetnie! Teraz trzeba go opatrzeć.
MW [pokazuje strzelanie z karabinu]: -trrrrrrrr-!

MW: Faktycznie, trzeba sobie sprawić taki pojazd z napisem „Krew” i działem plazmowym w środku…
K: „Co wy tam wieziecie? Plazmę!”

MW: Co za obciach, żebym dewelopował skille w rodzaju Koneksje
MG: Administracja, Zarządzanie

MG: I już są takie proste pancerzyki wspomagane na nogi, zwiększają udźwig…
K: Jak będziemy się wybierać na pustynię…
MW: …To damy znać.

Reklamy

2 thoughts on “Nazywam się agent Nowakowski i mam stopień agenta…

  1. Sławek O. Ojcewski 6 czerwca 2007 / 20:09

    W UFO najbardziej dochodowa była produkcja laserowych dział lotniczych, tylko trzeba było mieć więcej kapitału początkowego. Marża procentowo była niższa, ale był dużo większy zysk w przeliczeniu na godzinę pracy technika.

    [A teraz, drogie dzieci, siadamy pod muchomorkiem i smarujemy się chlebem z masłem.]

  2. majorwitek 7 czerwca 2007 / 0:05

    Hmn. Odnoszę wrażenie, ze istniał jakiś powód, dla którego pistolety laserowe były lepsze. Nie zajmowały całej manufaktury? Szybciej się je produkowało? Nie pamiętam. A może też tak być, że analiza opłacalności nie przeliczała zysku na pracę technika, po prostu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s