Kolejne morderstwo, to zaczyna być nudne…

System: policyjne ideefixe

Skład i prowadzenie: ci sami co zawsze, minus sierż. Zalewska.

[Opisujemy kpr. Dębskiej ostatnio znalezioną scenę zbrodni]

Strugow: …Gość przybity do góry nogami no i dookoła pełno maniany, bo jak komuś wypuścisz jelita to zawsze jest maniana…
Hwang: No, zwisały mu tak na twarzy…
Strugow: …Girlandy i festony…
Hwang: …Więc pierwszy ticket wystawiliśmy na Cthulhu.

[Zbadany wnikliwie kadawer okazał się być poddawany torturom]
E: Jeszcze go z czystej zawodowej ciekawości wypytam o tą sekwencję działań i środków chemicznych.
K: Dobra, wpisz sobie Tortury na osiem i już. Do domu.

[W samochodzie na miejscu niezwiązanej strzelaniny znaleźliśmy pantofel…]

Strugow: Jak to, pantofel bez taga RFID?
Hwang: Masz do czynienia z pantoflem z nielegalnej produkcji. Ktoś ma minifabrykę, na której napierdala wieczorem pantofelki, a w dzień kałasze.

MW: Otwieram bagażnik.
MG: W środku jest…
K: …Szanowany pedofil.

[…oraz części damskiej garderoby]
K: Dobra, damska bielizna. Jadalna?
MG: Nie, elegancka.
MW: Ale możesz przeżuć na próbę.
(Potem nastąpiło ładnych kilka minut opisów tego, co się dzieje jak pies zje sznurek albo foliową torbę. Nie będę ich przytaczał.)

MG: Nie ma rodziny. Znaczy ma, ale w Białymstoku.
MW: Jakby była z Białegostoku, żywcem by jej nie wziął.
K: Jakby była z enklawy, też mogłaby być twarda. I żylasta.
MG: Dobra, jest z jakiegoś Pierdziszewa.
K: No, z Pierdziszewa nie pochodzi na bank. Nie ma żadnego Pierdziszewa już.
MW: Może być z Trójmiasta, z ABT, z Krakowa…
K: O, jak z Krakowa to się nada, pod kloszem chowana…
(W ideefixe w Polsce pozostały same duże miasta, z nielicznymi ufortyfikowanymi osiedlami produkcyjnymi zwanymi enklawami. Więcej informacji tu.)

[Śledztwo prowadzi nas do burzowców, wypełnionych wartko płynącą wodą]
K: Dobra, niech nam podstawią ponton albo riba. Rafting!
MW: Nie no, zaraz, po cholerę my się tam pchamy, kanalarzom to zdajmy. Po czorta cię tam niesie?
K: Bo jestem wodniakiem. Mój pierwszy assignment był na ribach.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s