Jestem – wróć, _nie_ jestem odpadem atomowym

System: Adventure

Skład i prowadzenie: ci co zawsze, minus Delwian.

[Atenson daje show, w którym figurują motywy z przygód w Amazonii]

G: …I jako pierwszy sprowadziłem na scenę dzikiego kota.
MW: Przepiłowałeś jaguara?

[Po występie wprowadzamy Atensona we właśnie rozwikływaną sprawę]
Kamienska: No i profesor Jiang przerabia ludzi na brutalne, choć niezbyt sprytne mutanty…
Eckhart: Ja wiem, że to nieźle pasuje do Delwiana, ale nie w tym rzecz.

Kamienska: Oraz wpadli na nas dyskretnie przemieszczający się ludzie w piżamach.
Atenson: Lord Warrington lubił chadzać w piżamie i poruszał się dość cicho, ale to chyba nie on.
Eckhart: Zwłaszcza że było ich dwudziestu paru.
Atenson: Warringtonowie to duża rodzina.

MG: No, zdarzają się parszywe dni. Oni ostatnio zauważyli osiemnastu ninja, bo ninja mieli parszywy dzień.

[Pogoń korytarzem pełnym przeszkadzajek, rozrzuconych przez zabójcę ninja]

MG: Tak, jest standardowy dziesięciostopowy kij. Porzucili go przebiegający tędy poszukiwacze przygód.

Kamienska: Używasz Subterfuge [umiejętności manipulacji ludźmi] do zdobywania grantów naukowych? Ja po prostu dokonuję nowych, wspaniałych odkryć!
Eckhart: No, i masz prócz tego dwie zalety których ja nie mam. Obie nosisz przed sobą.
Kamienska: Ej! Nie używam tego do zdobywania grantów!
Atenson: To cecha pasywna, wiesz.

G: Kto jest w pokoju?
MG: Tylko pielęgniarka.
G: Jak bardzo podejrzanie wygląda?
MG: A jak to ustalasz?
MW: To pewnie przez tą przepaskę na oku.

[Pielęgniarka była podejrzana]
G: Mam dla niej złą wiadomość – ja nie kombinowałem z gumowymi kulami.
(Rewolwer na gumowe kule, nowa zabawka dr Eckharta, został wypróbowany przy okazji zamachu na życie tegoż. Zamachowiec zbiegł. Rewolwer idzie do poprawek.)

[Rozmawiamy z policją po strzelaninie w szpitalu]

NPC-policjant: Proszę póki co nie opuszczać Tokio.
Atenson (renomowany iluzjonista i mesmerysta): Nie jesteśmy typem ludzi, którzy rozpływają się znienacka w powietrzu. Przynajmniej zazwyczaj.

[Przekradamy się korytarzami tajnej bazy szalonego naukowca]

MW: Nad korytarzem nie ma kanału technicznego? Eeee…
MG: To nie jest porządna baza w wulkanie German-style. To jest chińska baza.
E: Secret volcano base. Made in China.
G: Z niepokojem patrzę na swój karabin. (Zdobyty dwie chwile wcześniej na strażniku)

Eckhart: Ochotnik zostaje na oku.
Atenson: Kto jest najbardziej spostrzegawczy, Natasza?
Eckhart: Dobra, to patrz na obudowę stosu atomowego i jak się zrobi wiśniowa to krzycz.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s