—[ deleted for security reasons ]—

System: Conspiracy X, rządowe spiski, latające talerze, czarne helikoptery i kosmici.

Grają:
Ms Brown – rządowa telepatka świeżo po przeszkoleniu: E.
Mr Johnson – specjalista od bezpieczeństwa misji, czyli cyngiel o szerokich kwalifikacjach: J.
Mr Fisher – specjalista od podsłuchów, faceman i dowódca misji: T.
Mr Smith – „czyściciel” od usuwania śladów po misji: MW.

Prowadzi: Z.

[Tworzymy postacie]

MW [do MG]: Ty, gdzie jest napisane co to jest Awareness: Media?
MG: Nigdzie. Drugi człon umiejętności Awareness jest samoobjaśniający.
E: Może widzisz bieżącą wodę po prostu?
MW: „Ta działka jest uzbrojona!”

MG [do J.]: …A jak agenci ci się posypią, to przerywasz misję i rekomendujesz terapię.
J: Ołowiową?
MG: Tych ludzi rekrutuje się kilka lat, nie po to żeby ich zaraz zastrzelić! Co najwyżej kieruje się ich do innych zadań! I to nie oznacza od razu dołu z wapnem!

T: Jam jest środkowy palec niewidzialnej ręki rynku!

[Wszyscy agenci Dyrektoratu, pracodawcy BG mają wszczep komunikacyjny, który monitoruje ich wszelkie działania]
J: A ten wszczep to jak w zasadzie działa?
MW: Masz taki wielki obiektyw, w samym środku czoła!

[Przypadkowa dyskusja na temat wyglądu flagi brytyjskiej]
D [z offu]: To inwalidzi są. Nie potrafią dojść do żadnej konkluzji bez Google.

T [do MG]: W zasadzie to my jesteśmy tak [faszystowski salut] czy tak [salut normalny]?
MG: Tak [faszystowski salut], ale weseli [zmienia na normalny].

T: To będzie taka parafraza hasła rekrutacyjnego British Army. Oni mają tam „Even our backup has backup”, a ja tam zmieniłem po jednej literce i wyszło nasze ConX.

[Wydział Dyrektoratu w którym pracuje Mr Fisher ma slangową nazwę „Chessmen”]

T: Jaką mamy ksywkę?! To podpada pod harassment!
J: Nie możesz zaskarżyć organizacji, która oficjalnie nie istnieje.

T: …Czyli kto – komuniści?
MG: A może któraś z ras Obcych, co?
T: To że jesteś zielony nie oznacza, że nie jesteś czerwony! Taki plakat w biurze mam!

J [do T]: Tylko salutów nie pomyl!

MG: Ogólnie to na początku rekrutacji wychodzi gość z piersią obwieszoną medalami…
T: Znaczy ruski generał. Amerykańscy noszą same baretki!

[Prócz wszczepu monitorującego wszyscy agenci przechodzą też intensywne warunkowanie na lojalność dla Dyrektoratu i kraju]

J [do E]: Nie, niech oni (tj. Mr Smith i Mr Fisher) idą, oni są po przeszkoleniu z działania undercover. Jak ktoś powie „Stany Zjednoczone” to my stajemy na baczność i salutujemy, a oni tylko się nieznacznie prężą.

(Przez całą sesję się z tego podśmiewaliśmy. Jeśli tylko w rozmowie padło słowo „kraj”, „Dyrektorat”, „Stany Zjednoczone” lub kompatybilne, nie przerywając rozmowy wszyscy salutowaliśmy. Sesja momentami przypominała przez to Paranoję…)

D [ponownie z offu, obserwując saluty]: W kwaterze głównej dowcipnisie wchodzą do kibla i krzyczą „Ku chwale Dyrektoratu!”
J: Ta, i wtedy wszyscy co leją – salutują…
E: Albo „Niech co krwawy Dyrektorat?”

[MG czyta nazwiska NPC]

T: Ja pierdolę, czy to są nazwiska z jakiegoś generatora?
[ogólny rechot – Z. generator personaliów NPCów ma i hołubi]

MG [do E.]: Można używać komunikacji w drugą stronę, przekazując myśli, ale w manualu napisano żeby nie nadużywać bo to źle wpływa na morale agentów.
MW: Podaję przekład: „Głosy w głowie są niezdrowe”.

[Planujemy wyeliminowanie niewygodnego osobnika, oczywiście w imię bezpieczeństwa narodowego]
Mr Fisher: To co ty mu wstrzykniesz?
Mr Johnson: Schizofrenię paranoidalną w roztworze soli fizjologicznej.
H [z offu]: Prosimy nie oblizywać narzędzi.

[Akcja udana, osobnik w szpitalu]
MW: Powiedziałbym „żółwik„, ale jestem przecież poważnym agentem.
[MW i J przybijają żółwika]
J: No, to był tajny żółwik. Nic nie mówiliśmy przecież.

T: Czarny helikopter? Czemu?
J: Bo takimi latamy.
T: Pieprzona polityczna poprawność. Pieprzone parytety.
J: Tak, prócz czarnego mamy też biały, żółty i jeden w kształcie burrito.

[Mr Smith i Mr Johnson po burzliwej dyskusji krążą po terenie paranoicznej milicji przebrani za myśliwych, a nie zamaskowani i cichociemni]
MG: Udajecie lokalnych myśliwych; a że na ambonie macie radio, futrzaną czapę i kałasznikowa? Bo spadochron zdążyliście zakopać…?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s