Wenecja Północy! Piękny Leningrad!

System: Adventure!

Skład:
Dr Natasza Kamienska, antropolog i niezmożona badaczka dzikich plemion!: E.
Willard “The Mage” Atenson, iluzjonista o zadziwiających mocach umysłu!: G.
Dr Wilhelm Eckhart, genialny, choć ekscentryczny wynalazca!: MW.

Prowadzi: K.

[Zaczynają krążyć plotki o niesamowitym pojeździe latającym]
MW: Kurde, muszę wyjść z szafy z tym samolotem.

[Wizyta w szpitalu u Aleksandra Delwiana]
E: Jestem zwolenniczką czytania książek ludziom w śpiączce.
G: Czytasz mu Tarzana?
MW: Akurat jego poziom.

MG: Doktor Mortimer Ortis, persona non grata świata medycznego, człowiek który poprzysiągł wyrwać światu tajemnice życia i śmierci – wszystkimi dostępnymi metodami!
Eckhart: Znamy ten typ.
Atenson: Raczej monotonne rozmowy przy herbacie.

[Pakujemy się na podróż do Leningradu]
Kamienska: A, i weźcie łyżwy. Jak się świetnie jeździ na Newie na łyżwach…
Eckhart: Łyżwy? ŁYŻWY?! To niegodne Niemca!
Atenson: Kurde, muszę to zobaczyć.

[Konferencja prasowa przed pierwszym lotem przez Atlantyk]
MW: Napiszę przemówienie, dam im do przeczytania, oni to pokreślą…
G: …Tak, przejrzę mu to, pokreślę, dopiszę, i trzy siwe włosy później…

MW: Nie mówię dużo…
G: …Dobrze…
MW: …Nie mówię dobrze…
G: …Wiemy…

E: Są jakieś problemy na cle?
MG: Powiem to tak – wspomożecie finansowo celników? No to nie będzie.
Atenson: Muszę powiedzieć, doktor Kamienska, że zaczynam rozumieć idee komunizmu.
MG: Redystrybucja dóbr?

E: Być może to włamanie jest powiązane z osobnikami których szukamy. No, jeden z nich jest osobnikiem, drugi osobą…

[Szukamy transportu po Newie]
E: No dobra, poszukajmy jakiegoś, ee, gondoliera Północy.

E: W tym kraju to się nazywa walonki.
MW: Niee, walonki są z filcu i zakładasz je pod gumiaki,
MG [wskazując G.]: Dla niego to i tak są wellingtony.

MG: Ostatnio wymienialiście się numerami butów.
MW: Fakt. A przypomnij, przy jakiej okazji?
MG: Robiłeś pancerne podeszwy.
G: You wanted to be ninja-proof!

[Przekradamy się po kanałach]
MG: Światło latarki i głosy.
E: Co mówią głosy?
G: „Sasza, gdzie my sprzedamy tyle złomu?”

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s