Dzień nieudanych Saving Throws

System: DND Dawnforge

Grają:

William: niby healer, ale strasznie tłucze: K.
Graem: niby fighter, ale rogue: MW.
Elaine: niby charyzmatyczna i groźna, ale leczy: E.
Lris: niby wizard, ale smaży na frytki tylko wrogów: J.

Prowadzi: O.

[Standardowe sprawdzenie pokoju pokonanego badguya wykazuje magiczny świecznik i magiczną szafkę]
K: Nie rób sobie jaj, pokazuj prawdziwe magiczne przedmioty, jesteśmy u demona!

[True Sight pozwala widzieć „prawdziwą naturę rzeczy”]
E: Czy jak on widzi prawdziwą naturę rzeczy to widzi mnie bez zbroi?
J: Nie no, twoją naturą nie jest bycie bez zbroi…
K: Ale jakbyś na przykład miała zębatą waginę, to myślę że bym coś wyczuł.

[Podczas rozbrajania pułapki spaliłem Fortitude Save i zamieniło mnie w kamień]
K: Wychylam się z pomieszczenia i wołam do nich „Dobra, mamy coś ciężkiego”.

[MG sprawdza, jak ten czar zasadniczo działa]

MG: „…Turns into a mindless, inert statue.”
J: Mindless. Przynajmniej nie krzyczysz w więzieniu własnego umysłu.

[Jak ewakuować zamienionego w kamień z gorącej okolicy? Proste!]
K: No dobra, kto ma drugi Bag of Holding? Reduce i do wora.
MW: Jestem figurką do bitewniaka!
MG: Nie, zmniejszyło cię o połowę.
K: Dobra, pomóż mi go wepchać a ty trzymaj torbę rozwartą. [Do MW] Dobrze że nie masz podstawki, musielibyśmy ci ukruszyć.

J: Ring of Dwarven Charisma! Wyrasta ci broda!

MG: Nie wygląda jak Dimension Door, jest większe.
K: Dimension Barndoor!

[Spotkanie z przyjaznymi NPCami]
K: A prócz tego mamy tu portal, który wymaga słowa-klucza. Macie może słowo-wytrych?

J: Rzucę Wall of Stone i niech się przebija przez kamień przez osiem godzin, proszę bardzo!
K: A nie musisz się skupiać?
J: Nie, tego się nie podtrzymuje.
K: Ale nie Wall of Stone, do cholery, Analyze Dweomer! Będziesz się w stanie skupić, jak dwudziestu gości będzie ci kuło udarowymi mieczami? Mi tak jeden kutas wierci i nie mogę sobie analizować dweomera w domu.

[Następna walka, w pierwszej rundzie zadaję mnóstwo obrażeń, MG patrzy z niesmakiem]
E: A mógł zostać w torbie.

[Złowroga podłoga złapała Elaine za nogę i stopniowo zaczęła pożerać]
MW: E, najwyżej upieprzymy ci nogi w kolanach i wyniesiemy w Bag of Holding.
J: Mogę ją teleportować też.
MW: No, to lepszy plan niż mój. W moim występowała piła.
J: W moim występuje sto dwadzieścia lat magicznych umiejętności, ale twój jest fajniejszy.

[Wydobywamy Elaine]
MW: Nie ruszaj się, będziemy cię rąbać!
K: Wiem, podejdę tam do niej i rzucę Remove Fear.

K: Teraz po prostu boję się wyjść stąd za wcześnie. Premature evacuation…?

[Lris nie zdał Will Save i pułapka na magicznej księdze go zahipnotyzowała, a my próbujemy go wyciągnąć z tego stanu…]
K: Wysyłam mu telepatycznie wiadomość: „Za dwie chwile bardzo próbuj wyjść z tej książki, Zenon!”

[…próbujemy i próbujemy…]
K: Ja jeszcze raz spróbuję, a ty mu wtedy wyjeb!
MW: Kurde, to samo pomyślałem. Będę go walił kijem po piszczelach!
K: Jeśli Will Save’y nie dadzą nic, pomóc może tylko brutalna siła.

[…aż w końcu się udaje.]
MG: Widzisz skupioną wokół siebie tłuszczę, jednego z kijem…

K: Uratowaliśmy cię. Sińce ci zejdą…
MW: Paznokcie też ci zejdą, bo kij mi się trochę omsknął.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s