Król w karbonicie. Zupełnie jak nowy.

System: Dungeons and Dragons, Dawnforge

Grają:
William – tank, healer, człowiek-orkiestra: K.
Tazs – mag-elektryfikator: O.
Graem – rogue, mimo że fighter: MW.
Elaine – funkcjonalny odpowiednik półboga, wsparcie dystansowe z imponującym wyglądem: E.

Prowadzi: J.

[Lris, postać J., po ostatniej walce leży i nie reaguje na bodźce, mimo że żyje…]

K: Skoro on leży, to jest taki plan żebyśmy go zanieśli do lasu elfów, skąd go wzieliśmy. Rękojmia.
O: Może jeszcze jest na gwarancji.

J: Lamia, ściągaj tę pilotkę, zobaczymy czy jest odporny na pokacycki.
K: Pokabobra zrób.

K: Możesz go zabić i wskrzesić, ale to marny plan.
MW: Czemu, przejście przez tamtą stronę resetuje.
E: Have you tried turning it off and on again?

K: Goła laska z Charyzmą 26 powoduje, że staje ci w każdej wodzie!
E: Nawet ciężkiej?
J: Nawet królewskiej!

J [kończąc opis]: …Na grzbiecie lodowego smoka niepozorna figurka.
O: No. Więc jadę na tym smoku…
[Śmiech]
O: Ta, w dupę mi zimno, dostałem wilka i ten wilk wyje…

E: Jak ja się zapadłam potąd [pokazuje do piersi] to on głębiej i nic nie widzi.
J: Naturalna pływalność. Królewna Niezatopka.

[Zionięcie poniszczyło magiczne przedmioty, ale nie wszystkie]
E: Dobrze że napierśnik ocalał. Miałabym z cyckami na wierzchu walczyć? Wiecie jak to przeszkadza?
O: Nam!

[Walka!]
J: Robale zrobiły swoje…
MW: …Robale mogą odejść!

O: „Natrzyj mnie wazeliną zanim zardzewieję!”

[Czas trwania czaru
Endure Elements a podróż przez lodową pustynię]
K: Tylko wiecie, nie wiem czy nie mamy 13×10 minut. Nie czujcie się źle, chciałem tylko na spotkaniu statusowym zaadresować problem…

J: Nie ma takich rzeczy jak dracolich. Nekromancja nie jest jeszcze tak rozwinięta.
O: Wreszcie jakieś pole do popisu dla mnie!
K: Startupa załóż.

J: …Że jest -70 stopni poznajemy po tym, że psy w zaprzęgu pękają na zakrętach.

O: Lecę za nią. I trochę z dołu.
J: Wind beaver flash.
MW: …Technique.
[Śmiech]
E: Na pewno jest taki charm w Exalted!

[Wyliczamy argumenty których możemy użyć w dyplomatycznej rozmowie]
K: Poza tym razem mamy 52 levele!
MW: No właśnie, jakieś anse? Nie? No.

[Tłumaczymy Elaine sytuację]

K: Otóż mamy tutaj legalnego, prawdziwego i licencjonowanego króla Kingsmarch. Od dwóch lat. Zamroziliśmy go i czekamy na odpowiedni moment, i to jest teraz. Znaczy nie teraz-teraz, tylko za jakiś tydzień-dwa, jak się możnowładcy pokłócą. Tyle leżał, poleży jeszcze tydzień, nie zepsuje się.
MW: Co więcej, mamy nie tylko legalnego króla, ale i papiery na niego!

O: I teraz pomyślcie, jedzie koleś ze sztandarem i wszystkim, dojeżdza do armii, odwraca się i tak [kciuk w górę]
K: I na plecach ma ledowy wyświetlacz – KING
O: FOLLOW ME
MW: No dobra, teleportujmy się po niego, co?
K: Tylko światła mu zmienimy na karmazynowe, pomarańczowe królowi nie przystoją.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s