Dzicz nadmorska

System: ideefixe, kampania “urban explorers”

Grają:
Emi, androgynicznej urody korpodrona z HR – E.
Wiśniak, krótko ostrzyżony ochroniarz z firmy “Zawisza Czarny” – A.
Henryk, drobny przedsiębiorca z branży teleoperacyjnej – K.
Malec, nieudany student, obecnie kurier motocyklowy – MW.

Prowadzi: J.

Malec [do Emi]: Ty masz jakiegoś faceta?!
Emi: No mam, ale to taki wiesz – dochodzący…
[parsknięcia]
Henryk: No, to dobrze że dochodzący. Jakby był niedochodzący, to by na pół przepiłował.
[śmiech]
Emi: No co. Lepszy dochodzący niż taki – niedojda…

[Emi rozmawia z rodziną]
Emi: …Ale ta praca ma perspektywy. Teraz może i jestem popychadłem, ale potem będę starszym popychadłem, a za parę miesięcy to ja będę popychać.
Henryk: Nie chcę cię martwić, ale za parę miesięcy będziesz starszym popychadłem sztabowym.

[Wykupujemy nocleg w „przytulisku artystycznym”]
MG: Musisz na przykład zaznaczyć w kwestionariuszu czy jesteś pełnym czy częściowym weganinem…
A: Jak się jest częściowym weganinem?
MW: Tylko w środy.

[Trójmiasto]
E: Oceanarium nadal jest?
K: Fokarium.
E: To w Sopocie na deptaku.

Henryk: Właśnie, a propos rękodzieło, twój facet nie ma nic przeciwko temu że wyjeżdżasz na dziesięć dni z jakimiś chłopami?

MW: Henrykowi spod spódniczki wystają jaja i pepesza?
A: Mi też, na pewno mam jakąś pepeszę.
K: Tak, stanowimy idealny duet. Będziemy się smyrać pepeszami.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s