Witajcie w Niebie

System: Exalted, kampania “reinkarnowani wybrańcy bogów kontra władcy zaświatów”

Grają:
Rake: kasta Zenith, mnich Niezwyciężonego Słońca, prawa dolna bijąca ręka boga: J.
Sonja: kasta Night, ninja babe: E.
Xenon: kasta Dawn, operator ogromnej dwuręcznej kosy: C.
Surya: kasta Twilight, mag rakietowy, okultysta i zawołany łucznik: MW.

Prowadzi: P.

MG [do C.]: A ty nie masz czegoś co mogłoby ci pomóc skakać?
E: Nie ma zbroi.

C: Premature exaltation…?

[MG szuka większego żetonu wroga]
E: O, będzie ktoś większy?
J: No, metr siedemdziesiąt. W barach.

MG: …Gość wbija kulę ciemności w ziemię. Cienie które były w okolicy zbierają się, zbierają, i po kilku chwilach powstaje przed nim taka glutowata bryła cienia, która zaczyna pełznąć w waszą stronę.
J: Smarki Neverborna.

MW: To jest taka chwila, kiedy dynamika walki spada. Stoimy w bohaterskich pozach, tamten opiera się na kosie, glut pełźnie. Mijają trzy ticki, zmieniamy pozy, koleś przerzuca kosę na ramię, glut pełźnie. Mijają trzy ticki…
J: …Ja się przygotowuję, rzucam na siebie wszystkie Charmy wsparcia!
MW: …Tak, J. się buffuje, glut pełźnie.

J: Solarny żółwik! Piąchy nam się świecą.

[Boginka wytoczyła Rake’owi proces o, ogólnie rzecz ujmując, nadużycie uprawnień przez jego poprzednie wcielenie]
MW: …Więc jeśli tylko ją odstraszył a nie zmienił w menhir, to znaczy że albo nie chce, albo nie może. W dowolnym z tych przypadków oznacza to że nie jest kontynuacją poprzedniego siebie, więc nie można go pociągać do odpowiedzialności. Co było do dowiedzenia, niech sprowadzą boga logiki pierwszego rzędu i pozamiatane.

J: Poza tym nie używałem wtedy Esencji, co jest do sprawdzenia w logach.

[Biblioteka w Niebie]
MG: Oni wam pomogą – i pokazuje na takich kolesi których przyprowadził. Niewysocy, owadopodobni…
E: …Mole książkowe!

MG: …Czym gość dość mocno zapisał się w annałach Nieba, bo oni nie lubią konkurencji.

[Zmaterializowane modlitwy są walutą Nieba]
MG: Takie bardzo kiepskie modlitwy to się gromadzą w misach na placach.
J: „Dżizas kurwa japierdolę!” -pting-
C: Dobra, na ksero map wystarczy.

C: Jesteśmy zbyt słabi, żeby brown faction ogłosiło brown alert.

C: Staramy się ogarniać tę kuwetę.

[MG opisuje posiadłość niebiańskiej szychy, w której ogród, pagoda….]
J: No dalej, wykrzuś to z siebie!
MW: „Znakomita pagoda, szkoda że was tu nie ma.”

[Przygotowujemy się do zejścia z Nieba z powrotem do Kreacji]
MW: No dobra, mamy plecak pełen złotych kielichów i jadeitu, drugi pełen kserówek map i dokumentów…
E: …Trzeci pełen owiec?
J: To zapasy specjalne. Don’t judge me! Ani Xenona!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s