Cześć i dzięki za rakiety

System: ideefixe, kampania “urban explorers”

Grają:
Emi, androgynicznej urody korpodrona z HR – E.
Wiśniak, krótko ostrzyżony ochroniarz z firmy “Zawisza Czarny” – A.
Henryk, drobny przedsiębiorca z branży teleoperacyjnej – K.
Malec, nieudany student, obecnie kurier motocyklowy – MW.

Prowadzi: J.

[Znaleźliśmy osławioną bocznicę między Pałacem Kultury i tunelem średnicowym]
MG: …I to w naszym rozstawie, nie rosyjskim.
MW: Kurna, jak się łączą z tunelem średnicowym, to oczywiście że muszą być w naszym rozstawie!
MG: A co, z Moskwą mają się łączyć, bezpośrednio przez gwiezdne wrota?
MW: To by był freakout!

MG: Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci granat.

K: Nie przyjechaliśmy tutaj na opryski wiosenne.

E: Będziemy ich ubezpieczać – friendly fire.

MG: Słyszysz strzał z przodu – to Malec.
A: Miły psychopata, kurde.
E: No wiesz, to student.

K: HRówę mamy, zastrzeliłaby go bez wahania.
MG: Zwolniłaby go przez Twittera.

MW: Co to za niedobre dialogi znowu?
K: Informuję kolegów, co ich czeka na zewnątrz. Prognoza pogody przewiduje opad kału.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s