Dzień paralitni

System: Exalted, drugi sezon kampanii “Upadek domu Tepet”

Grają:
Tepet Zarya, laska z łukiem, Dragon-Blooded, aspekt Drewna – E.
Tepet Cavis, doświadczony żołnierz z PTSD w odpowiednich dramatycznie momentach, Dragon-Blooded, aspekt Powietrza – P.
Tepet Nassev, przysposobiony przez rodzinę człowiek wielu talentów, Dragon-Blooded, aspekt Wody – MW.
Tepet Togar, biurokrata z wielkim mieczem, Dragon-Blooded, aspekt Ognia – C.

Prowadzi: J.

[Przebiegamy przez most nad otchłanią pełną lawy, Togar się potknął i ledwo go złapałem]
C: Czy ja mogę coś jeszcze robić czy tylko majtać?
MG: Majtać możesz.
C: To majtam filmowo.
MG: Możesz jeszcze odpalić aurę i przypalić Nasseva.
MW: Nie docenię tego.

MG: Skakałeś konserwatywnie, żeby nie mieć problemów z lądowaniem…

MG [do MW, którego postać wyciąga właśnie Togara]: Znów ci się szkoła przypomniała, w oku zakręciła ci się łezka która natychmiast wyschła od gorąca…
MW: Tak, nie takie już tuczniki targałem…
MG: …Pod górę, na mrozie – with A BONER!

C: Czy on [Cavis] dotarł już na tamtą stronę?
MG: Nie, na razie stoi, patrzy i bawi się blondyną.

C: A w ogóle to jestem najprzystojniejszy, bo jestem Ogniem! I laski na mnie lecą!
E: Z ćmami ci się pomyliło chyba.
MG: A ile ty masz Appearance?
C: Dwa…?
MG: To Ogień ci się głównie w wulkanicznych pryszczach objawił.

MW: Biegnij, paralito, biegnij.

[Uciekamy przed humongous potworem]
E: Strasznie jesteśmy bohaterscy dziś.
MW: Jak chcesz, możemy się zamienić. Ja sobie pospierdalam, a ty staniesz przed nim i zrobisz „You – shall – not” -splat-

MW: Dostanę kosteczkę?
MG: Za bollywoodzkie stunty? Zawsze.
MW: Darowanej kosteczce nie zagląda się w zęby.
E: Pod sari.

MG [do C.]: Dzisiaj jesteś comic reliefem. Mogę ci zrobić czapeczkę z papieru.

MG: Nie bawimy się w bashing damage, nie jesteśmy w przedszkolu.

[P. stoi z liną i przygotowuje się do rzucenia jej jeśli ktoś znowu spadnie z mostu]
MW: To potem będziesz musiał zajebiście szybko wybierać.
P: To będzie prosty wybór.

MG: Dwa.
C: Znowu?
MW: Nie marudź, przyjmij to jak mężczyzna.

E: Giń, yy. Giń, paskudo!
MW: Paskudo?
MG: Dostaniesz kostkę. Rada Języka Polskiego przyzna ci drugą.

MG: Właśnie cię odzyskują z backupu. Jeszcze jesteś płaski od taśmy!

Reklamy

One thought on “Dzień paralitni

  1. Czesiu 7 lipca 2010 / 10:43

    Ja tylko chciałem dodać, że Exalted to zaiście bohaterski system. Nawet kości odczytują intencje gracza i dają odpowiednie wyniki. Dopóki tchórzliwie uciekaliśmy przed monstarem kości dawały tak badziewne wyniki, że to cud, iż cała drużyna nie dokonała żywota w jeziorze wrzącej lawy. Za to kiedy bohatersko rzuciliśmy się na potwora (począwszy od Nasseva), rozwaliliśmy go na kawałki w trzech atakach.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s