Dzień mówienia dużymi literami

J: Zaoram twoje twierdzenie brzytwą Ockhama.

System: ideefixe, początek Wojny z Obcymi

Grają:
kpt. Bojar, pilot śmigłowca – K.
kpt. Akerman, “łącznościowiec” – Z.
por. Bizoń, medyk – C.
sierż. Nowickij, snajper – J.
kpr. Jasińska, specjalistka od covert entry – E.

Prowadzi: MW

[Tłumaczymy jakie jest prawne umocowanie Jednostek Nadwiślańskich]
C: Ale co, jak ZOMO?
MG: NKWD! Mam to jeszcze większymi literami powiedzieć?

Z: Enkawudziści porwali nam człowieka! Musimy go odbić! [pauza] Nieno, żartuję.
K: No, bo już miałem palec na guziku „Zgłoś nadużycie”.

[Ostatni przydział kilku żołnierzy Jednostek Nadwiślańskich]
MG: Ochraniają ambasadę Związku Radzieckiego.
Z: No tak, największa i najbardziej porąbana.
MG: Z, rzuć sobie na Intelekt. ZWIĄ-ZKU RA-DZIEC-KIE-GO!

C: Ale co, ticket mamy zamknięty. Wiemy kto go porwał – Jednostki Nadwiślańskie.
Z: Ale nie wiemy kto ich kontroluje. Które ufoki, wysokie, niskie, szare, przystojne?

Z: Wariant pierwszy, który się wam na pewno nie spodoba: szturm na koszary.
K: Zgłaszam nieprzygotowanie, nie mogę ćwiczyć dzisiaj. Nie mam stroju.

[Po porównaniu wysokości skillów komputerowych u postaci]
Z: Habemus hacker!

[Sprawdzanie czy nowo poznana przyjaciółka kpt. Akermana jest cyborgiem – przez opukanie]
Z: Nieno, to wczesny cyberpunk, bez przesady.
MG: No właśnie dlatego że wczesny – jakbyś walnął późnego cyborga to by nie dudnił, bo nie jest z żeliwa.
K: Cyborg przyjaźni polsko-radzieckiej.

Z: Idziemy do niej.
K: „Fajny masz widok na dół z wapnem…”

[Pani wydaje się być z wywiadu…]
K: Teraz musicie pójść spać. A kto zaśnie pierwszy – ten będzie miał przegrzebane graty.

Z: Czy nasze PDA da się przełączyć w tryb cegły, tak żeby nie dało się go włączyć?
MG: No pewno, każde urządzenie elektroniczne się da…

[Z. przeszukuje mieszkanie]
K: Jak się obudzi, możesz się prężyć przed lustrem. Wyjdziesz na kretyna, ale nie na agenta.

K: Rise and shine! Ja jestem wyspany!
Z: Rajzenszajn? To jakiś Niemiec?

Z: Sfaktoryzowała liczby pierwsze. Wszystkie!
K: Teraz zaczyna z liczbami drugimi.

[E. maskuje rozpoznanie pod pozorem spaceru z dzieckiem]
E: To taki wózek z budką będzie.
K: Tak, kurwa, dla ptaków. Słoninkę se powieście, sikorki przylecą.
E: Będziesz świetnym ojcem, ciekawe jaka będzie pierwsza rzecz którą powie twoje dziecko.
K: „Głód, do chuja!”
E: „Spierdalaj gawronie, to moja słonina!”
J: „Wiem gdzie mieszkasz!”

[Idiotyczne pomysły w czasie lotu śmigłowcem]
K: Niechcący go wyrzucam, próbuję go podebrać i przez przypadek mielę go wirnikiem.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s