Lekceważyć niedźwiedzia – nową postać robić będziesz

Pl: Niespodziewanie napadły nas dinozaury. W stepie. Autentyczny encounter u [pewnego MG].
P: Może to były bardzo małe dinozaury?
Pl. Nie.

System: Pathfinder, fork DND

Grają:
Borden, kapłan, człowiek – Pl.
Balfor, ranger, półork – P.
Bryce, bard, halfling – MW.

Prowadzi: J.

[Ustalamy plan wkradnięcia się do wrogiego zamku]
P: Najmniejszego członka drużyny do pudła i wnosimy.
Pl: Do wora i do rzeki?
P: Do beczki.
Pl: One z tego wychodzą, wiesz. To taki topos kulturowy.

P: Oo, już jestem zdrowy. Nadal bezużyteczny, ale zdrowy…
MG: Oj zaraz tam. Przyjąłeś tyle obrażeń, że oni by już padli.

MG: Rzucajcie, może będzie drugi random encounter.
P: Dawaj, jak rzucisz dobrze to złapiemy lewel.
(Dun dun DUNNN!)

[No i rzucił.]
P: Nie zabił nas will’o’wisp, zajebie nas zwykły niedźwiedź.
MG [turla na ataki]: Jedną łapą – trafia cię, drugą łapą – trafia cię, mordą – trafia, krytyk.
P: Jestem na -16.
MG: Niedźwiedź pruje cię łapami, a mordą chwyta, potrząsa przez chwilę, a potem odrzuca zakrwawione szczątki. Teraz ty [do MW].
MW: I scream like a little girl.

MG: Niedźwiedź się pożywia.
MW [do P.]: Jak coś z ciebie zostanie, wyprawimy resztkom godny pochówek.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s