Te random encountery nas kiedyś wykończą

P: Dwa miesiące siedział i walił w różdżkę, a teraz oszczędza…!
(chodzi o uzupełnianie ładunków oczywiście. a myśleliście, że o co?)

System: Pathfinder, fork DND

Grają:
Borealion, mag, półelf – Pl.
Balin, krasnolud, spymaster w baronii, wojownik – P.
Bryce, bard, władca baronii, halfling – MW.

Prowadzi: J.

[Walczymy z hordą worgów, która wypadła z lasu]
MG: Teraz mag.
Pl: No, P. zamawiał kulę ognia…
MW: Nie patrz przy tym na mnie, bo czuję się nieswojo. A możesz taką w kształcie donuta?

[Mag źle wycyrklował i znalazłem się w zasięgu rażenia]
MW [turla]: 16
MG: Nie zdałeś.
Pl: Znaczy co, „Jak zostałem królem”?

P: Wiecie co, picie tych potionów jest przereklamowane
Pl: Zażywasz – przegrywasz.

Balin [do Bryce’a]: Tym razem nie będę cię przenosił przez rzekę.
MG: Ale na tym hełmie masz niezłe uchwyty.
Pl: Gniazdo może niech uwije.
MG: Jesień idzie, halflingi wiją gniazda.

Balin: Ty, może testament napisz na wszelki wypadek.
Bryce: I pewnie mam określić, komu zapisuję baronię? Jeszcze czego.

[W osadzie jaszczuroludzi]
MG: Centralna chata faktycznie jest większa, bo ma 15 stóp wysokości.
P: Pięć metrów, to już high fantasy.

[Szef jaszczuroludów akurat wizytował harem, więc starałem się całą gromadkę uśpić bardowską muzyką…]
MG: Wiesz że przygrywasz jaszczurom do tarła?
MW: Już to kiedyś robiłem, choć nie dla jaszczurów. To było zanim zostałem baronem, byłem wtedy młody i potrzebowałem pieniędzy!

Reklamy

One thought on “Te random encountery nas kiedyś wykończą

  1. tannenberg 19 Maj 2011 / 21:14

    Jakie to jest słabe i smutne.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s