A great day

C: Z naszej dyskusji wynikło tyle, że wziąłem sobie Pharmaceuticals na jeden i prócz tego podstawy hiszpańskiego.
J: Te rzeczy wcale nie są takie niezwiązane.

System: nie bardzo filmowy Millenium’s End.

Grają:
Tulip, społecznie uzdolniona gun-bunny: E.
Tally, specjalistka od ciężkiego sprzętu: D.
Hank, dwumetrowy murzyn, weteran: P.
Jeremi, medyk wojskowy: C.
James, hacker i spec od komunikacji: J.

Prowadzi: MW.

[Tworzenie postaci]
D: Operate Heavy Machinery bardziej się przyda?
J: Bardziej niż Demolition, w mieście łatwiej spotkać spychacz i traktor…
MW: …Niż kilo trotylu.

J: A z budowy jesteś taką enerdowską sportsmenką?
E: Ej, bez przesady! Jestem po prostu bardzo wysportowaną…
J: …Szafą gdańską.

[Skutki imprezy mobilnej]
MG: Nie przyjmą wam z powrotem zarzyganego pojazdu, macie go umyć i wtedy zwrócić.
P: On już jest zwrócony.

E: Możesz też mieć PTSD. Pierwszy raz strzeliłeś do człowieka, teraz go widzisz wszędzie.
J: Tak szybko?
MW: Może to szybkie PTSD.
E: Galopujące. Jak suchoty.

[Misja zakończona przez strzelaninę z klientem]
J: Klient złożył dziewięciomilimetrową rezygnację.
C: A myśmy mu wysłali potwierdzenie rozwiązania umowy.

Reklamy

One thought on “A great day

  1. Kaddayah Alishoor 4 Maj 2013 / 0:23

    Bardzo lubię czytać te wszystkie kwiatki, choć o systemie nie mam zielonego pojęcia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s