Piechotą przez pustkowia

System: Warhammer, 2 edycja.

Grają:
Franz, najemnik: K.
Klaus, najemnik: MW.
Torrendil, elf morski, łowca: O.
Hans Urgen, cyrulik: W.

Prowadzi: J

[Rozmowa o nadużywaniu wdzięczności uratowanych wieśniaków]
W: Zadźgaliby nas we śnie, mamy po 150 koron na łeb, zarobiliby na nas cztery razy tyle co musieli wydać, skończylibyśmy pod gruszą…
MW: Wczasy pod gruszą? Nie tak to sobie wyobrażałem.

MG: Wyprowadzili was na przełęcz, wskazali że w tamtą stronę do Imperium…
W [wciąga powietrze]: Mmmm, zapach zepsucia, ta zdegenerowana szlachta…

MG: Schodzicie z gór, wokół zmienia się roślinność, coraz mniej iglaków, coraz więcej drzew liściastych.
W: Przyroda.
[Wszyscy kiwają mądrze głowami]

[Rozważania nad mapą]
K: …Więc tutaj odbijemy w prawo, w stronę miasta Essen…
MW: …Które chętnie byśmy spotkali…
K: …Gdyż chce nam się jeść.

MG: Rzućcie sobie, jesteście po raz pierwszy od dawna w okolicy, w której możecie się schlać.
K: Nie zdałem.
MG: Masz ochotę śpiewać.
K: Nie śpiewać, szczekać!
MW: Szczekać po niemiecku.
K: Hund! Hund! Hund!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s