Dragon down

[MG rysuje mapkę]
MG: „D” to jest „drużyna” albo „debile”, jak wolicie, a „W” to wróg.

System: DND 5ed.

Grają:
Halón Nailo, druid/wizard, elf: K.
Malark, paladyn Torma, człowiek: O.
Sovelien Bersk, rogue, półelf: MW.
Alstom „Borsuk” Timbers, mag, gnom: P.
Liza, kapłanka Ellistrae, elfka: E.
Grud, wojownik, człowiek: W.

Prowadzi: J.

[gramy w czasie fali upałów]
MG: Nie robię tego specjalnie, serio – ale mury zamku są z lodu. No zamek w chmurach – z czego go zrobisz?
K: Z gazobetonu.
O: Gazobeton jest dobry na wszystko!

S [z offu]: Kim ty jesteś z profesji?
P: Magiem.
S: A, to dlatego taki zarozumiały.
P: Pewnie, mam fireballa!

[Borsuk ma taką featurę, że prorokuje wyniki dwóch testów, które będzie zdawał następnego dnia]
P: Czekaj, co mi się dzisiaj śniło… dwie siedemnastki.
MW: Gratuluję.
P: No co, gnom też ma potrzeby.

MW: Kurwa, złamałem wytrych włamując się do spiżarni. Ekstra.
K: Jak się pochwalisz w cechu, będą cię nazywać „Kiełbasa”.

MG: Skąd pomysł, że pod drzwiami gigantów musi być jakakolwiek szpara? To są norweskie giganty, mają dobrze spasowane drzwi!

MG: Zieje kwasem, zbroja cię przed tym nie chroni.
O: Trzeba się było namydlić, mydło trochę neutralizuje…

P: Wołam „Grud, wzmocnię cię!” i hop! zamieniam go w gigantycznego goryla.

MG: Po drugim ciosie goryla Rezmir [NPC] rozpada się w pył…
W: Naskok!
MG: …Na ziemię opada szata, miecz i maska, którą najwyraźniej miał na sobie.
K: Właściwy goryl na właściwym miejscu.

P: To jak robimy resta, to przestajesz być gorylem.
W: Ale fajnie, wyrwać się z okowów cywilizacji, rzucać we wrogów kupą, rozerwać na strzępy, podobało mi się. Jedyne czego mi brakowało, to banany. Nie ma ktoś bananów?

[Liza podniosła miecz po Rezmirze, miecz okazał się przeklęty]
E: Czy ja jako łuczniczka potrafię nim walczyć?
MG [ze znaczącym uśmiechem]: Już potrafisz.
E: A ile ten miecz daje?
K: To nie jest miecz plus ileś dla ciebie. To ty jesteś elfem +7 dla tego miecza.

[Skrzynka z dwustopniową pułapką, zatruta igła i coś jeszcze]
MW: To co ta pułapka miała zrobić?
MG: Testuj Arcana. [test] Miała przeteleportować zawartość skrzynki gdzieś w cholerę.
MW: Fajne. Szkoda że nie mam granatu.
S: Możecie goryla tam wetknąć.

O: Nie przejmuj się, ty będziesz małpą.
W: Ktoś tu Bugim manipuluje.
MG: No, maniery na małpę masz…

W: Nadaję się na przedstawiciela flory. Tfu, fauny.
MG: Flora to mech.
K: Myślący.
S: Możesz być porostem, wywoływać alergie.

[Niezidentyfikowane przedmioty magiczne]
E: Pamiętam, że kiedyś w Warhammerze założyli znalezioną maskę kurze, żeby sprawdzić co się stanie. Zamieniła się w kurołaka i to nie było dobre…

[Próbujemy wymyślić plan na smoka]
E: A czy jak on się zamieni w ośmiornicę, to można na niego nałożyć Fly?
O: Będzie wtedy smok z dredami.

MG: Ugryzienie za 17, nie jest magiczne..
S: Ale może być wściekły!
MG: Nie ma obawy, Cult of the Dragon szczepi wszystkie swoje smoki.

P: Wołam w głąb jaskini „Lisa, wzmocnię cię!” i hop! zamieniam ją w gigantycznego goryla!

K: Ale wiecie co, w gazecie dla smoków to będzie chujowy news. „Nasz przyjaciel biały smok Stefan został – zaduszony przez gigantyczną małpę?!”

MG: 13 obrażeń.
O: Padłem.
E: Nie mogę cię uleczyć, gdyż jestem gigantyczną małpą.

K: Strzelam w niego z łuku. Osiem obrażeń.
MG: Padł.
K: Nooo! Zastrzeliłem go z łuku!
E: Ej! Dobiłeś, jeśli już!
K: Nee, zabiłem, wyszedłem z korytarza, cały na biało…
W: Teraz tradycyjna defekacja na smoka…
K: No, ale wielka małpa wypadła z Faktu! Drużyna adventurerów, magiczna strzała, wszystko jest na swoim miejscu! A nie, że zadusiła go wielka małpa z zoo!

[Smoczy skarb]
MG: Znajdujecie następujące skarby: pięćset tysięcy sztuk miedzi…
[drużynę zatyka]
MG: …Sto tysięcy sztuk srebra, pięć tysięcy sztuk złota, 85 sztuk platyny, 21 kamieni szlachetnych wartych gdzieś po 300 gp…
S: …Telewizor…
MW: …Kufer pełen kradzionych iPodów…
K: …Wózki widłowe różnych typów…

MG: Ale możecie być z siebie dumni, bo to był dorosły smok.
W: Możemy sobie wpisać na listę osiągnięć. Niżej niż seks z dwoma kobietami naraz, ale zawsze.
K: Z dwoma kobietami jak z dwoma kobietami – a uprawiałeś kiedyś seks z gigantyczną małpą?

Advertisements

2 thoughts on “Dragon down

  1. Szymon Sokół 12 sierpnia 2015 / 11:38

    Uświadomcie W. i K., że mówi się „z dwiema kobietami”. Chyba że ci kobietowie mają problemy z identyfikacją płciową, to może wtedy z dwoma.

  2. majorwitek 12 sierpnia 2015 / 11:47

    mogłem źle usłyszeć, byłem zdalnie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s