Jedi in training

[BG umówili się w fancy obrotowej restauracji na szczycie wysokiej wieży, opisuję widoki i ogólny klimat]
J: …A ponieważ restauracja obraca się w tempie jednego obrotu na minutę, to wrażenia z jedzenia są ekstremalne.

System: Star Wars Edge of Empire

Grają:
Nimda Oropax, archeolog/pilot, Duros: K.
Rishan Vox, przemytnik, Falleen: J.
Jastra Ora’nel, technik/hacker, Bothanin: P.

MG: Statek nazywa się „Rimward Bound”, znaczy taki co podąża w stronę krawędzi, znaczy krawędzi galaktyki.
J: „Ku Krawędzi Zwrócony”.
MG: Dziękuję ci bardzo, nie miałem pomysłu jak to przetłumaczyć. Poetycko żeś pojechał, no.
J: Mam takie napady, od kiedy mnie prąd Mocy przeszył.

K: Skoro przeszliśmy na ty, proponuję „ty chuju”.

J: Ja medytuję nad medalionem, oczyszczam umysł z pytań, „ommmm”
K: No, a ja mu przeszkadzam, no cóż taka cena. Możemy się tam umówić, że raz dziennie tam nie będę mu przeszkadzał.
J: Jak skarpetka jest na klamce.

[K. długo opisuje, jak będą podchodzić do J. medytacji nad medalionem]
B [z offu]: Chyba się wpieprzyłeś w badania kliniczne.

[BG mają droida z rynku wtórnego, którego przesłuchują przed podłączeniem do krytycznych systemów statku]
K: Czy będąc w szkole szedłeś zawsze pod prąd, czy może uważałeś że plan lekcji
jest spoko. Czy prowadząc statek kosmiczny po kosmicznej autostradzie jakbyś
musiał rozjechać małego pieska żeby uratować takiego swojego J., to czy
rozjechałbyś pieska?
J: Co sądzisz o białkowych formach życia?
P: Czy jakbyś kierował tramwajem i musiał rozjechać droida albo człowieka, to
kogo byś wybrał?

J: Jezu jezu, podłączy robotowi moduł dowcipów, który wykopał na Rakata Prime i będziemy mieli Cz. [kolegę znanego z bardzo czerstwych żarcików]

MG: No takie lądowisko, no. Czynne od ósmej do szesnastej, bo potem facet idzie do domu. Z pomocy nawigacyjnej to co tam może być, VOR?
K: No, PAPI, Precision Approach Path Indicator, jak jesteś na ścieżce, to dwa białe i dwa czerwone światła, jak za nisko to więcej czerwonych, jak za wysoko to więcej białych.
B [z offu]: Taki Smoleńsk?
K: Tak, jak jest mgła to musisz poczekać aż mgły nie będzie.

K: Weź wyjdź na powietrze!
P: Ja tu mam powietrze!
K: Tak, i to jest morowe powietrze!
J: Powiedział koleś co się wychował na Duro.

[Zagrożenia na „torze IPSC„]

K: Nie wiem, może pociągnę za jakiś sznurek i belka będzie w ciebie lecieć albo co…
J: Może jednak nie, co?
K: No to nie wiem, kartonowe pudło?
J: O nie, Hanka Mostowiak nam pokazała, co może zrobić pudło z człowiekiem!
K: Ta, „zdradziecki zabrał cię karton”.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s