Fajans, ciąg dalszy

System: Star Wars – Edge of Empire.

Grają:
Robin, pilotka, człowiek: D.
Latro Kuvar, eks-żołnierz, człowiek: R.
Kodo Choven, mechanik, człowiek: O.
Nib Andook, przekręciarz, Twi’lek: MW.

Prowadzi: P.

[W drodze na gigantyczne złomowisko]
D: A jak nas zje coś?
MW: To opłata za dodatkowy dzień wynajmu landspeedera nas mało interesuje, co?

[Na gigantycznym złomowisku kolonia uzależnionych od kosmicznej heroiny niewolników-złomiarzy]
D: Why is this so harsh? Możemy następnym razem zagrać w kucyki? My Little Pony? Friendship is Magic? Nie?

[Zbieramy się na zwiad]

D: Dobra, to idziemy z baru. Chodźmy założyć kominiarki, co?

D: Kurde, super jest ten droid. Czy możemy go zabrać ze sobą?
MW: Pewno, złóżmy mu propozycję pracy. Będzie mógł zwiedzić galaktykę, poznać nowe, interesujące istoty, strzelać do nich z blastera.

MW: Dyskretnie podaję ci mój pistolet z tłumikiem.
R: Daj spokój, to jest maszynownia, głośno jest.
MW: Dyskretnie zabieram ci mój pistolet z tłumikiem.

MG: Strzeliłeś, królowa zamigotała…
R: Spodziewałem się, że to hologram.
MW: Dlaczego nie podzieliłeś się z nami tym podejrzeniem?!

D: A za nami jeszcze jakaś brama?
MG: Tak, nie macie wyjścia. Jest toaleta. Możesz pójść do damskiej, może nikt nie wejdzie…

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s