Poszukiwanie zajęcia ruchem konika szachowego

System: Star Wars – Edge of Empire.

Grają:
Robin, pilotka, człowiek: D.
Latro Kuvar, eks-żołnierz, człowiek: R.
Kodo Choven, mechanik, człowiek: O.
Nib Andook, przekręciarz i początkujący Jedi, Twi’lek: MW.

Prowadzi: P.

[Kodo pracuje nad posiadłością na planecie na uboczu]
O: I postawię turbinę, żeby generowała prąd.
R: A umiesz taką zaprojektować, czy tylko taką żeby stała?
O: Droidy będą ją poruszać! Taki kierat! A w nocy ładują się od rowerów, na
których pedałują inne droidy!

[Pływamy w kasie, ale z jakiegoś powodu wieziemy drobny fracht, jachtem. Przychodzi kontrola celna.]
NPC: Chłodnia? A co w chłodni?
MW: Kosmiczne ziemniaki.
D: To nie są ziemniaki!
NPC: Można zajrzeć?
MW: A proszę bardzo, otwieram chłodnię, w środku dwie tony kosmicznych ziemniaków.
D: TO NIE SĄ ZIEMNIAKI!
NPC: To na sprzedaż?
D: Zaraz, a od tego jest podatek?
MG: No raczej, jak sprzedacie, trzeba będzie uiścić.
D: Nie, to na własny użytek.
MW: Na własny użytek! Dwie tony kosmicznych ziemniaków!
D: TO NIE SĄ ZIEMNIAKI!
MW: Nasze wnuki to będą jadły!
R: Czterdzieści milionów kalorii!

[Po długiej dyskusji o robieniu fałszywych kalmarów ze świńskich odbytów]

O: A to są kalmary. Prawdziwe kalmary.
R: Drogie.
O: A to ryba z Mon Calamari, proszę popatrzeć jak mówi: „It’s a trap! It’s a trap!”

[Kodo ukrył się w WC i szybko montuje jakieś urządzenie]

MG: Jeden straina, zaciąłeś się w palec.
R: Wychodzisz z kibla, oblizujac palec.
[grupa wybucha śmiechem]
D: Nie rozumiem dlaczego to was śmieszy.
MW: Bo jesteśmy prymitywni!

[Trafiliśmy na profesora poważanej uczelni, hobbystycznie zainteresowanego historią Jedi, strasznego naiwniaka…]
D: Sprawdzę, gdzie ten profesor mieszka, czy można go odwiedzić.
MG: Można, on ma życie rodzinne…
O: …Tak, trójkę dzieci i żonę, która jest oficerem imperialnego kontrwywiadu.

[…I mimo to usiłującego konspirować]

D: Pamiętaj że dobrze wyszkolony agent…
MW: …nawet chujowo wyszkolony agent…
D: …W jego wypadku w ogóle niewyszkolony agent!
O: Przysyłają tu agentów na praktyki, żeby na nim ćwiczyli!

[To jaka jest oficjalna historia?]

MG: Wiadomo że Jedi to byli źli ludzie, którzy chcieli siłą przejąć władzę nad Republiką…
MW: …I tylko dzięki kanclerzowi Palpatine, który musiał przyjąć na siebie to ciężkie brzemię…
R: …I lordowi Vaderowi, który do tej pory ledwo od tego zipie…

MG: …Gość nazywał się Mandalore Kanderus Ordo, przydomek miał The Preserver…
O: Od żywności był?

MW: A co mi po Willpower?
O: [udaje dźwięki lightsabra]
MW: No weź.
O: A, bo ty jesteś taki bardziej Cunning! „Patrz, bocian! [sklrtch]”

[Czy Kodo ma życie osobiste?]
R: Bo on nie jest w niczyim typie, jeśli go najpierw nie zaprogramuje.
MW: Ale uprzedzam, że mieliśmy już tą rozmowę na zeszłej sesji. Zostało już to omówione i wyszło nam, że optymalnym sposobem na sterylizację pleasure droida jest gorąca para. W przeciwnym przypadku będziesz miał na roboczych częściach droida bakterie odporne na antybiotyki. A bakterie odporne na antybiotyki to nie jest coś czego chcesz na swoich roboczych częściach.
O: To powiedz mi jak używałeś tych droidów żebym mógł tą parę włączyć.
MW: Nie, ja nie muszę, ale jak ty będziesz używać, to żeby ci się nie włączyło w nieodpowiednim momencie.
[O. dławi się herbatą]
MG: Pięknie, headshot, utopiliście go.
R: Będą jajka na twardo.
MW: I wienerschnitzel.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s