Duże ilości Despairów naraz

J: Optymalizuj mojego jaszczura!

System: Star Wars Edge of Empire

Grają:
Nimda Oropax, archeolog/pilot, Duros: K.
Rishan Vox, przemytnik, Falleen: J.
Jastra Ora’nel, technik/hacker, Bothanin: P.

Prowadzi: MW

[K. szydził z lotniczych warunków pogodowych które miały być złe, a były
akceptowalne]

K: I ja taki „więcej! więcej! to wszystko na co cię stać?”
J: I szal taki biały…
K: I uczeń taki obrzygany…

[Zdobyli nóż z wbudowanym łamaczem zamków elektronicznych]
MG: Wtykasz nóż w zamek, otwierasz zamek, jak ktoś cię na tym przyłapuje, wtykasz nóż w kolesia, potem znowu w zamek…
P: Przeceniasz mnie w kwestii wtykania noży w kolesi.
K: Wszyscy jesteśmy tacy więcej paralitycy. Prawie tacy sami z nas nożownicy co pływacy.
[Chwilę przedtem J. próbował pływać w lodowatej rzece, w środku nocy. Na szczęście dobrze ocenił swoje szanse i odstąpił od zamiaru…]

[Oględziny imperialnej bazy]
MG: Niektóre z tych patroli mają takiego średniej wielkości jaszczura na smyczy.
J: Wypraszam sobie!
MG: Nie taki jaszczur.

J: Schowamy się w kanale odpływowym, żeby przeczekać shitstorm!

[Na planecie są także dość prymitywni tubylcy]
MG: To jest taki protojęzyk. Oni jeszcze nie wynaleźli gramatyki, ale jakbyś spędził tu z pół roku, rzucał się z nimi kupą i malował po scianach, to mógłbyś
z nimi się komunikować.
P: Kusząca propozycja, co?
K: Tak, urlop wezmę.
MG: Naukowy.

[Jastrze udało się złamać szyfr na transmisji radiowej, ale spaliło mu się urządzenie do dekodowania]

P: Gaszę.
K: Sukces, jak widzę?
P: Tak, mam ich kody.
K: I to tak dymi, jak jest sukces? Biały dym jak się uda?
J: Habemus codam?

J: Kolesi przeciwników jest na tyle dużo, że dodanie dodatkowych czterdziestu niewiele zmieni.

J: Wiem, kurwa, co zaraz wymyślicie! Wy we dwóch w mundurach imperialnej floty, a ja na czworakach i na smyczy!

P: Coś się zmieniło na zewnątrz?
MG: Tak, na zewnątrz biegają dwa jaszczury puszczone luzem.
P: Kuzyni.
J: [pokazuje obelżywy gest] Wiesz że od tej pory jak zobaczę cokolwiek
włochatego…?
P: Wiem.
K: …Swatał będzie?

MG: Bierzecie jaszczury z zaskoczenia.
J: Znaczy chciałbym powiedzieć że jestem przeciwnikiem tego rozwiązania.
MG: Kwiaty by chociaż kupili, co?
J: Kolacje postawili! To są ciężko pracujące jaszczury!

K: Nie uwierzysz, ale nikogo nie zabiliśmy i nikt do nas nie strzelał.
J i P: Zabiliśmy dwóch.
K: No dobra, bo nie updatowaliśmy cię na bieżąco, napatoczył się na nas patrol. Dzisiaj nikogo nie zabiliśmy, no.

[„Duże ilości Despairów naraz” – szansa na Despair jest 1/12. P. wyrzucił ich dzisiaj sześć.]

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s