Chwila na spokojne plądrowanie

[Edukacja Sithów]
O: Dwadzieścia lat temu miał klasę, trzydzieści dwie osoby. Po pierwszych zajęciach z mieczami świetlnymi została ich połowa.

System: Star Wars – Edge of Empire.

Grają:
Robin, pilotka, człowiek: D.
Latro Kuvar, eks-żołnierz, człowiek: R.
Kodo Choven, mechanik, człowiek: O.
Nib Andook, przekręciarz i początkujący Jedi, Twi’lek: MW.

Prowadzi: P.

MG: Ktoś z was ma Survival?
D: Wszyscy mamy! Nasza przygoda Camel Trophy nauczyła nas wiele!

O: Wiecie czego się boję? Że w tej gigantycznej jaskini żyją gigantyczne ćmy…
MW: …I któraś przyleci, zabierze statek, poleci w pizdu…?
MG: Zapalacie światła, nad wami coś się spłoszyło, słyszycie łopot skrzydeł.
O: A nie mówiłem? Czy to nietoperzowe skrzydła?
MW: Tak długo jak do kompletu nie ma akompaniamentu muzyki organowej, wszystko jest OK.
MG: Zaraz to naprawię… (zaczyna gmerać w telefonie)
R: „Witajcie w mojej kawernie, jestem hrabia von Rakatula.”

MG: Czyli idziecie w stronę złowrogiego waporu, OK. Masz maskę?
D: Nie będziemy czuć jakby waliło trupem…
MG: Odcinacie sobie jeden zmysł, tak.
MW [demonstruje ściąganie maski]: Cyjanowodór!
R: Nie zdążysz nawet powiedzieć „Wysokie stężenie chloru”…

MG: Jaki ty masz pancerz?
O: To się nazywa laminate armor.
D: Masz laminowany pancerz?
O: Cały jestem laminowany. Jak mój certyfikat survivalu.

MG: Datapad z mapą zostaje wystrzelony z gniazda…
MW: Nie, inaczej! Odskakując, wyszarpnął go i osłonił własnym ciałem, odtaczając się przez wybuch!
O: Jakby coś, to ja biorę obrażenia zamiast niego. To mój ukochany datapad.
R: Ty wiesz co on ma na tym datapadzie?
MW: Ew.
R: No właśnie! A myślisz że czemu ja tak źle sypiam?

[Ryzyko noszenia mandaloriańskiej zbroi]
R: Spotkasz Mandalorianina, on się spyta „skąd to masz?”, a ty mu odpowiesz „ściągnąłem ze stygnącego trupa twojego brata”.
O: Dobre, dobre, podoba mi się ten pomysł. Ty to mówisz.

MW: Lepiej nie chodź tu sama, przypominam że tu są te latające drapieżniki.
D: Eh, mam blaster.
MW: Famous last words.

MG: Minęło 25 tys lat od kiedy tu było cokolwiek odpalane. Cała ta technologia jest już szczątkami tylko.
D: Ale ceramika jest wieczna…!
MW: To znajdziesz komplet rakatańskich bezpieczników.
O: Zwatowanych!

[Plądrować wraki imperialnych statków czy nie?]
R: Cztery dni patrol się nie odzywał, już coś tu leci, mało czasu.
O: No to dawaj dawaj dawaj, ja już mam w ręku śrubokręt i hydrospanner!

[We wrakach znaleźliśmy prawie nieuszkodzonego TIE]
D: Czy w holonecie jest coś w rodzaju anarchist’s cookbook, żeby przerobić TIE fightera tak żeby nie wyglądał jak TIE fighter, a nadal latał tak fajnie?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s