Amatorska archeologia komputerowa

Ew: Nakładam ballistic maskę. [gest]
K: To co pokazałaś, to balistyczny beret.

System: Shadowrun 5th ed.

Grają:
Lina, szamanka: D.
Takumi, rigger bez umiejętności społecznych: M.
Nick, wyszczekany adept z kałasznikowem: K.
Le Croc, hacker paranoik: MW.

Do grupy dołącza Ren Yue, komunikująca się emotikonami infiltratorka: Ew.

Prowadzi: P.

[Zamontować jedno gniazdo do sprzętu czy dwa?]
MG: Masz dodatkową dziurę w głowie?
K: W ramach narkozy włożyliśmy mu tam…
Ew: …palec!
K: To była pierwsza próba. Prąd mnie kopnął. Pendrajwa z kołysankami mu włożyliśmy.

MG: Kto siedzi obok riggera?
MW: Gramy w marynarza może?
Ew: A co, stopy mu śmierdzą?
M: Drona siedzi obok!
Ew i MW chórem: Drona siedzi z tyłu, tak powiedział!

MG: Taki gang, oni się nazywają „Fleshmongers”…
Ew: Kanibalizm czy prostytucja?
MG: Kanibalizm. Oni handlują z ghoulami, sprzedają im mięso…
Ew: Na gulasz?

Ew: Mieszamy się w to? To nie nasz biznes w sumie?
MG: No, to tak jakbyś widziała że kogoś leją…
Ew: Wtorek. No co, moja empatia była dwa punkty esencji temu.

MG: Nie trafiasz, odrywasz kilka drzazg od futryny…
MW: Jedną drzazgę! To nie są starwarsy, to była jedna kula!
K: To wszystko kosztuje!

[Spóźniliśmy się na walkę: na arenie człowiek i elf – zaraz, który jest fajterem a który sędzią? Raczej człowiek, więc sędzia to elf, więc…]
Ew: Sędzia wróżka? Tak jak kalosz, tylko…?

[Fajterem był jedak elf, który włomotał trollowi właśnie.]
MW: Kto go sponsoruje?
MG: Sid.
Ew: Sid Meier’s Wpierdol?

[Po briefingu]
MW: No to proste, load up on guns, bring a friend
Ew: Jakbyśmy mieli znajomych.

MW: Mieszkają tu hejterzy.
Ew: Czego?
MW: Wszystkiego. Jak coś tu łazi, to oni to hejtują.
Ew: I can relate.

[Wkradliśmy się do budynku, rozglądamy wewnątrz dronami]
MG: Na końcu hali są takie chatki ze strzechami, a koło nich kręcą się tacy – z włóczniami, w skórach, barbarzyńcy.
Ew: Historical reenactors!
K: Kurwa, konwent. ChicagoCon.

MG: Jak będzie nadawać feedem z kamery, to będzie zostawiała ślad danych. Krótkie wiadomości będą spoko, ale feed – nie.
MW: Wysyłam ci wiadomość tekstową: „Wyłącz to. Ona jest technomancerem, zobaczy to.”
Ew: Dobra, będziecie dostawać emoty.
MW: Umówionym sygnałem że potrzebujesz pomocy i odwrócenia uwagi, będzie emotka gówna?

Ew: Łeeee, jakie to jest…! Strzelam się ze szczurami w trudzie i gnoju!

Ew: Pingam was: „Drzwi skrzypią. Please advise.”

[Wycofując się, Ren ma jeszcze obfotografować antyczny hardware w antycznej serwerowni.]
K: Zrób jeszcze zdjęcia szczurów.
Ew: Już wam zrobiłam!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.