Po cichu i dyskretnie

D: Ten gość nie ma moralnego kompasu w ogóle!
Ew: Jego moralny kompas pokazuje zawsze w kierunku portfela i ja to szanuję.

System: Shadowrun 5th ed.

Grają:
Lina, szamanka Firebringera, niezwykle ciepła osoba: D.
Takumi, rigger bez umiejętności społecznych: M.
Nick, wyszczekany adept z kałasznikowem: K.
Le Croc, hacker paranoik: MW.
Ren Yue, komunikująca się emotikonami infiltratorka: Ew.

Prowadzi: P.

[Nick magicznie konwertuje sobie gębę na bardziej orkową, ale budowy ciała nie poprawi]
MG: …Orki mają body +3, więc zaczynają z 4.
K: Dobra, to jestem cherlawym orkiem, chodziłem do matfiza.

D: To ja może pójdę z nią porozmawiać?
K: „Czy chce pani może porozmawiać o C3PO, naszym panu i zbawicielu?”
D: Kto by nie chciał?

MG: Trochę wam nakłamałem na zeszłej sesji, on nie jest byłym gościem od ochrony mafii, on jest obecnym. Robi teraz ochronę dla takiego byłego szefa mafii, u którego mieszka.
D: No to trochę zmienia plany nam! Czuję szacunek wobec byłych szefów mafii! Oni mogą zmienić nasze życie bardzo!
K: Tak, na przykład przed poznaniem takiego szefa nie miałeś pomysłu, żeby zjeść własnego pytonga, a teraz masz!
MW: Dobrze żeśmy zrezygnowali z planu wjeżdżania mu do domku buldożerem…

MG: Prąd ma pewno podtrzymanie bateryjne, i pewno można wyłączyć jedno i drugie.
K: Ale wtedy zacznie wyć.
MW: No i wtedy wyłączymy też dona, a wtedy będziemy mieć inny level problemów.

[Domek dona ma system do wypuszczania gazu]
K: Czy ten system gazowania jest strefowy, można go odpalić tylko w konkretnym pokoju?
Ew: Strefa Gazy!

K: Bez naszej wyraźnej prośby nie strzelaj, nie odpalaj wyjących dron, po prostu siedź w samochodzie i dronuj.
M: Dobra, spokojnie, i got this, don’t worry.
Ew: I’m very worry.

K: Pierwsze trzy plany nie zakładają użycia wyjących dron, a mamy tylko dwa.

[Idziemy przez kanały]

K: Czy mój olfaktoryczny sensor właśnie się na mnie wyrzygał?
MG: Co?
K: No mam takiego psa w pudełku, co go noszę na kurtce, i on się na mnie e-wyrzygał.
Ew: E-wyrzygał? To brzmi jak coś co ministerstwo cyfryzacji by mogło zrobić.
K: Nawet już wdrożyło.

MG: Zostawiasz mu coś zamiast tych danych?
MW: Hmmmm – kutasy i swastyki, myślę.
K: No właśnie miałem mówić!

[Wady postaci]
Ew: …I jeszcze mam Lightweight, więc niewiele mi trzeba.
K: To po wizycie u Sida było wleczone. A że ty masz sześć Body, a my po trzy, to faktycznie było wleczone.

MW: To jest jednak życie. Pomiędzy jedną robotą a drugą siedzę i trzy tygodnie drapię się po torbie.
D: Może ty!
MW: No pewno że ja. Siedzę, robię nic, uprawiam ogródek…
K: Uprawiasz bezpieczny ogródek?

MG: Batyskaf jest zrobiony pod riggera, więc jak się podłączasz, to wow! zupełnie jakbyś pływał.
M: O mój boże NIE UMIEM PŁYWAĆ!
K: Przewracasz się na plecy i machasz łapami.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s