Wstęp do amatorskiej speleologii

System: Star Wars Edge of Empire

Grają:
Nimda Oropax, początkujący Jedi – Armorer, Duros: K.
Rishan Vox, początkujący Jedi – Advisor, Falleen: J.
Jastra Ora’nel, początkujący szpieg, Bothanin: P.

Prowadzi: MW

[Podczas ostatniej sesji przekazali droida medycznego na cele dobroczynne, organizują nowego]
P: Jakoś mamy do tego robota mówić?
MG: On się nazywa, zaraz, miałem to zapisane – 27-3G.
P: Three Gee, Three Gee – jakoś to można skrócić dla biologicznych?
B [z offu]: Trygław!

[Planeta Lannik jest zasadniczo homogeniczna rasowo]
J: Lannika nie pukałem, więc nie wszyscy to Lanniki.
MG: ?
J: No pani przemytnik.
MG: A, tak, masz rację. Pani przemytnik nie była Lannikiem.
K: Ulżyło mu.
MG: Była dwoma Lannikami w sukni.

[Jak się wkręcić do mafijno-tradycyjnych organizacji?]
MG: A ty chcesz wyjść za górnika?
P: Nie chcę!
J: Jeśli chcesz, możemy ci załatwić wyjście za górnika i okazanie kilofa.

[Czemu wchodzić do starych kopalni?]

MG: No, jeden z was może być chciwy, a drugi głupi.
P: To się zazwyczaj znakomicie zgrywa!

[Podczas lotu ciasnym pojazdem pilot wyraża swoje lekceważenie dla tlenodajnych roślin]
J [pokazując duszenie mocą]: „…Widzisz, teraz nie masz tlenu…”
MG: No, ale widzisz, to on pilotuje, jak go udusisz będzie problem – zwłaszcza że nie ma się jak przepchać do sterów.
K: Move.
MG: Nie ma go jak przesunąć też.
K: Na stery Move.

K: …Ale mogę przyłożyć moc do drążka.
J: Jak za kawalerskich czasów.
K: Na obcego.

MG: Czy w tej przygodzie będziecie testować swoje najchujowsze skille?
J: Tak!
MG: Super.
J: Tą drużynę możesz załatwić wystawiając albo lorda Vadera albo małe kamyczki w odpowiednich miejscach.

J: Kilometr w dół. Abstrakcyjna odległość.
K: No, miesięczna wyprawa. Zwłaszca dla takich melepetów jak my.

Reklamy

Mass combat sequence!

System: Star Wars Edge of Empire

Grają:
Nimda Oropax, początkujący Jedi – Armorer, Duros: K.
Rishan Vox, początkujący Jedi – Advisor, Falleen: J.
Jastra Ora’nel, początkujący szpieg, Bothanin: P.

Prowadzi: MW

[Szturmują miasteczko, ogień p-lot zdjął im myśliwiec i uszkodził wahadłowiec]

K: Oho, duże straty, dwa pojazdy spadły. No, ten się jeszcze da uratować, to się wyklepie…
P: Kurwa, samo się wyklepie.
K: Taki los, jedni rozbijają, inni klepią.

[Rishan zostaje we własnoręcznie rozbitym wahadłowcu koordynować walkę]
P: Weź sobie zostaw ze dwa droidy, bo jeszcze cię wezmą żywcem…
J: Kurwa, ten marszałek umie strzelać!
P… wezmą cię żywcem i będziemy cię musieli poświęcić.

[Jastrze, w wyniku Despairu na kościach, wysiadło zasilanie w pancerzu wspomaganym]

K: Nieno, on ma siłę 1, jak mu wskoczy coś z enc 7, to będzie statua z brązu.
Oil can. Oil can.

[Rishan wraca ze schadzki]
J: A powrót poświęcam na medytację.
MW: Już my wiemy o czym on tam medytuje.
K: Medytuje na dolnej koi i szturcha górną.

[Rozmowa o rozwijaniu skillów]
J: …Ja porzuciłem piloting…
K: Widać było!

[Runda dodatkowa: rozmowy o dalszych planach postaci, po sesji]
J: No dla mnie etaan crystal jest troche etam, muszę poszukać takiego do mojego stylu.
P: A ty masz styl?

Przygrywka przed szturmem

System: Star Wars Edge of Empire

Grają:
Nimda Oropax, początkujący Jedi – Armorer, Duros: K.
Rishan Vox, początkujący Jedi – Advisor, Falleen: J.
Jastra Ora’nel, początkujący szpieg, Bothanin: P.

Prowadzi: MW

MW: Droid dobry w zwarciu…?

[W ramach dobrosąsiedzkich stosunków – koszyk owoców pod drzwiami surwiwalistów]

K: Wsyp owoce do skarpet i spierdalaj na reniferze.

MW: Znaczy wzbogaciliście się w międzyczasie o droida – sekretarkę…?
J: Jak zobaczę droida w papilotach to wysiadam. Nawet w hiperprzestrzeni.

P: Aw, pokazaliśmy marszałka i wszyscy uciekli.
J: Marszałka, tak przy ludziach?

Skomplikowana sytuacja polityczna

J: Kurwa! Że też nie przyszło nam do głowy! Jak szukaliśmy u burmistrza podsłuchu, trzeba było zostawić własny!

System: Star Wars Edge of Empire

Grają:
Nimda Oropax, początkujący Jedi – Armorer, Duros: K.
Rishan Vox, początkujący Jedi – Advisor, Falleen: J.
Jastra Ora’nel, początkujący szpieg, Bothanin: P.

Prowadzi: MW

[Testy psychologiczne wykazały, że wśród kandydatów do świeżo formowanego oddziału policji jest psychopata]
K: Ale burmistrzowi trzeba powiedzieć, bo może się okazać że w przyszłym roku ktoś porywa płody, więc będzie można psychopacie wpaść do domu i sprawdzić, czy
nie ma kolekcji w słojach i krwi na zębach.
J: Lekarz powiedział że na monotonną dietę trzeba zastosować płodozmian.

[Jak utylizować szyfrogramy?]
MG: Masz rację, spali notkę.
J: Czemu?
MG: No bo wiesz, jak naprawdę nie musisz, to po co zjadać te kartki? To jednak niesmaczne.
K: I żołądek boli, i w ogóle. Sraczkę masz. A że codziennie jakaś wiadomość, to tak posrywasz non stop.
MG: Niby zdrowo, bo bogate w fibers…
K: No, stolec od razu zawinięty w papier wychodzi.

K: …Ty jako, nie obraź się, bandyta…
J: Marszałek bandyta, jak dla ciebie!

MG: Wymieniacie się numerami komlinków, tak naprawdę.
J: Na centrali dziewiątka!
K: Jaka tam dziewiątka – bananowa centrala! To są starwarsy!
MG: Są droidy, ale nie ma strowgera, no tak…

P: Ja na swoich studiach nie jestem „jeden z najstarszych”…
K: Po prostu jesteś najstarszy?
P: Tak. Był jeden starszy ode mnie…
K: …Ale zmarł?

K: Poszli na akcję z pustą kichą, zawsze to lepiej w razie postrzału.
J: Szczególnie z blastera, który kauteryzuje od razu.
K: Dziurę w jelitach zwłaszcza, z której ci się kał wylewa. Inna kauteryzacja tam zachodzi.

K: Ty to jesteś na mostku potrzebny, przypominam. Wiesz kiedy się przestałem dobrze bawić w kampanii pirackiej? Jak przestałem wychodzić do ludzi i zacząłem
siedzieć na mostku.
P: Wiesz co to znaczy jak marszałek jest w hangarze? Ma za długi łańcuch.
K: Marszałek ma prawa i obowiązki. „Świadom praw i obowiązków, wynikających z zostania marszałkiem…”

Dyplomatyka i łowy

System: Star Wars Edge of Empire

Grają:
Nimda Oropax, początkujący Jedi – Armorer, Duros: K.
Rishan Vox, początkujący Jedi – Advisor, Falleen: J.
Jastra Ora’nel, początkujący szpieg, Bothanin: P.

Prowadzi: MW

[Czy droidy docenią jacuzzi?]
J: Czymkolwiek się smyrasz, lepiej jest w jacuzzi!
K: Nie masz zapiaszczonej wtyki.
J: Nastrojowy zapach towotu…

J: Muszę sobię jakiś mundur marszałkowski załatwić. Z takimi tymi [gestykuluje w okolicy ramion].
K: Skrzydła se jeszcze dopierdol. Dyskretna elegancja.

J: MW., kuszenie Ciemną Stroną Mocy nie powinno się odbywać z takim obleśnym uśmiechem…!

Czego się nie robi dla audytu?

System: Star Wars Edge of Empire

Grają:
Nimda Oropax, początkujący Jedi – Armorer, Duros: K.
Rishan Vox, początkujący Jedi – Advisor, Falleen: J.
Jastra Ora’nel, początkujący szpieg, Bothanin: P.

Prowadzi: MW

[Pierwsze oficjalne zlecenie jako najemników – wysadzić stację transmisyjną]
P: Do motorów wkładamy materiały wybuchowe…
K: Tak, żeby jak ktoś nas trafi, to żebyśmy od razu wiedzieli.
J: To się pancerz reaktywny nazywa, nie znasz się.

P: WD40 i trytytki to są rzeczy które szanujący się technik ma zawsze przy sobie.
J: Latasz z nami, nie jesteś szanującym się technikiem.

[Jakiś czas temu Jastrę ostro poturbował nexu]
J: Bardziej ci szkoda karabinu niż ręki, co?

[Utraconą rękę zastąpił podrasowaną cyberprotezą]
K: Mogłeś sobie urwać nogi, miałbyś siłę a nie zręczność.
J: Następnym razem jak spotkasz nexu to wiesz, kopnij.

[Snajper! Jastra ciężko postrzelony, Nimda go ratuje]
MG: Przychodzisz do siebie, widzisz nad sobą znajomą mordę, grzebie ci w pysku zszywaczem, więc chyba to nie jest afterlife jednak – mogło być gorzej.
P: Uff.
B (z offu): Weź go jeszcze ojojaj!
K: Tak, ojojam go, jeszcze mu strain zniknie.

K: Wiecie że my to robimy żeby kontrolę przejść?
J: No.
K : Jebać Sithów, kontrola trudniejsza. A czy myśmy się umówili na jakieś pieniądze?
P: Robimy to dla referencji chyba?
B (z offu): Będziecie mieli do portfolio!

P: Przygotuję pokój przesłuchań: stół, kamery…
J: Nawet pokój przesłuchań mamy na pokładzie.
K: A ja zapalę kadzidełka, powieszę choinkę o zapachu „New Ship”, wyłożę miskę cytryn, bo to najtańszy dekor…

[Hackowanie sieci łączności z budki telefonicznej]

MW: Z droidem się nie zmieścicie, to jest serio budka.
P: Ja jestem mały, droid jest duży, stanie nade mną, będzie dobrze.
K: „- Co pan tu robi? – Laskę robotowi, move along.”

K: Ja tam daję baczenie na pacjenta, żeby tam jak najlepszą opiekę dostał, potem się zdrzemnę dwie godzinki, potem znów coś poklikam, potem znów się zdrzemnę, zegar biologiczny mam całkiem rozpierdolony.
P: Twoimi własnymi rękami.

[Zaparkowali statek w miasteczku, wrogie siły planują go ostrzelać – ale czy z jednej, czy z obu stron?]
P: Kurde, nie wiem czy nasze sensory przejdą przez miasto.
MG: No, jak odpowiednio dodasz mocy to przejdą, tylko wszyscy po drodze dostaną raka.
P: A jak im [pokładowym Jedi] to powiem i dostanę zgodę, to co – dostaną jeden punkt konfliktu za jednego raka?

[Wrogie siły rozstawiły działko w lasku, trzebaby im jakoś dać odpór]
MG: Wasza główna artyleria jest dobra do tego też.
J: Tak, ale…
MG: Co, trofea chciałeś?
K: Skroplisz se!

Żabką przez oferty pracy

System: Star Wars Edge of Empire

Grają:
Nimda Oropax, początkujący Jedi – Armorer, Duros: K.
Rishan Vox, początkujący Jedi – Advisor, Falleen: J.
Jastra Ora’nel, początkujący szpieg, Bothanin: P.

Prowadzi: MW

MG: To co, recap?
K: Jebło.

[Nad świeżo założoną przez BG kompanią najemniczą wisi imperialny audyt]
P: Musimy mieć mundury, logo, stopnie…
J: Nadaję każdemu rangę marszałka.
K: Ja mogę być kapitańską papugą.
J: Nie będziesz mi siedział na ramieniu!
K: Aw, a już się zaczynałem gramolić.

[Zdobywanie informacji w okolicy idzie Jastrze raczej marnie]
P: Nieno, ja jestem raczej introwertyczny, niespecjalnie się socjalizuję. Ale mogę kogoś zagrać.
K: Spróbuj zagrać kogoś kto jest uroczy.