Wycieczka za miasto

System: ideefixe v2.0

Grają:
Kamil „Szybki” Mirski, spec od bicia po twarzy i prowadzenia pojazdów: O.
Rashida „Szyba” Zalewska, artystka wkrętu i domowe przedszkole: Ky.
Mariusz „Bomba” Kuran, technik i hobbystyczny obijacz twarzy: K.

Prowadzi: MW

[Pod Wyszkowem napadli ich drogowi rajderzy, ale…]
K: Kurwa, oni nie należeli do Mensy, obiecałaś im że damy się obrabować na powrocie, zesrałem się w zbroję.
Ky: Zdolności negocjacyjne trenuję jak dzieciaki nie chcą jeść owsianki, koleś nie miał szans.

Ky: Starcie tytanów umysłów!
MG: No, tytana umysłu i takiego, no…
K: Pytona umysłu.
Ky: Kolesia który mieszka w Wyszkowie,
MG: No disrespect to Wyszków.
Ky: No trzeba trochę hartu, żeby mieszkać tutaj.
K: Skąd wiesz, może to lokalny oddział Mensy.
Ky: OK, disrespekt!

Ky: Może z nimi jakiś deal można nawiązać? Bo tak coś czuję że będziemy tędy jeździć za chwilę. Siedzą w jednym miejscu, napadają na te ciężarówki, ale może czegoś im brakuje?
MG i K chórem: No jakichś mikroelementów brakuje im na stopro…

MG: …Nie ma śladów opon, nie ma śladów żeby – nie widać żeby łaził tu ktoś w butach.
K: Czy są ślady trzytonowego pingwina?

[Bomba zgubił lacze w bagnie]
MG: Pierwszy się z ciebie nabija Karzeł.
K: No mógłbym ci powiedzieć że to taka taktyka żeby nie tupać…
O: …Ale raczej tego nie kupisz.
K: Zostałem zdekapciowany.
Ky: Bomba, musisz się przestać szlajać po bagnie, bo zawsze coś.
K: Tak, to nie jest mój naturalny habitat.

Ky: Chciałabym już do mojej własnej wanny, bo zdecydowanie pachniecie jak fiołki.
K: Lilie wodne.
Ky: Jebane nenufary na tafli.

Znaleziono pieska

System: ideefixe

Grają:

Józef Cz., spawacz, lat 30: R.
Rafał, „specjalista od zabezpieczeń”: B.
Rashida „Szyba” Zalewska, artystka wkrętu i domowe przedszkole: Ky.
Marecki, kurier samochodowy i ścigant: Z.

Prowadzi: MW

R: Skończyłem szkołę zawodową ślusarz spawacz.
Z: To może ty jesteś majster?
R: Tak!
Z: To może być twoja ksywa!
R: Nie!

MG: Józef jest jedyną znaną wam osobą, która ma dwójkę rodzeństwa.
K: Jak to się stało?
B: Spanikował.

[Drużyna ustala hasło]
K: Dobra, to jak powiem „bakłażan” to wchodź.
R: Czekaj, a jak ona powie „bakłażan”, to wchodzę i biję się z tobą?

Idą ciężkie czasy?

System: ideefixe v2.0

Grają:
Maria „Mary” Krzemińska, sarkastyczna hackerka ze zwierzątkiem domowym: Ew.
Kamil „Szybki” Mirski, spec od bicia po twarzy i prowadzenia pojazdów: O.
Rashida „Szyba” Zalewska, artystka wkrętu i domowe przedszkole: Ky.
Mariusz „Bomba” Kuran, technik i hobbystyczny obijacz twarzy: K.

Prowadzi: MW

[Pokątna cybernetyzacja…]
Ky: Chcę popatrzeć jak mu wszczepiają dopalacz! A jak będzie pod narkozą, to markerem mu narysuję coś na czole!
K: No mam nadzieję że nie wpuszczają tam ludzi z lasu z markerami…
MG: Tradycyjnie to kutasa i swastykę powinieneś dostać.

[…w legalnej klinice chirurgii plastycznej.]
Ky: Ha, idzie sobie rhinoplastykę zrobić…! Bo wszczepienie cycków to by nie przeszło.
K: No co ty, w dzisiejszych czasach?
Ky: No w sumie tak…

[Wyszło tak, że trzeba za miasto]
O: Właśnie widzę w karcie, że mam w życiorysie taki epizod że robiłem kurierkę za miasto.
K: Może masz zasoby SU [tj chody wśród surwiwalistów]?
O: Nie mam. Nie wysiadałem z wozu, wiesz.

O: Bomba, ile my mamy tych kamizelek?
K: Jedną całą i dwie dziurawe, pewno można z nich zrobić jedną funkcjonalną – może nie najładniejszą, ale…
Ky: Faszyn from Raszyn! [zaśmiewa się] No, właściwie faszyn for Raszyn.

Znowu truchła do usunięcia

System: ideefixe v2.0

Grają:
Maria „Mary” Krzemińska, sarkastyczna hackerka ze zwierzątkiem domowym: Ew.
Kamil „Szybki” Mirski, spec od bicia po twarzy i prowadzenia pojazdów: O.
Rashida „Szyba” Zalewska, artystka wkrętu i domowe przedszkole: Ky.
Mariusz „Bomba” Kuran, technik i hobbystyczny obijacz twarzy: K.

Prowadzi: MW

Ky: A ja się bawię moim nowym paralizatorem. Nie będę sobie jąder teraz przypalać, może wieczorem, jak się napijemy…

Ky: Nie ma już Budzika, Budzik już nie zadzwoni…

[Co zrobić ze zwłokami?]
Ky: Czekajcie, a może go na cmentarzu dokwaterować komuś?

[Pożyczonej furgonetce do charakteryzacji brakuje ostrzegawczego światła]
K: Na pewno ktoś ma koguta, tutaj się częściej zdejmuje niż zakłada!

K: Możnaby w ramach dobrosąsiedzkich stosunków zapuścić im smrodu wentylacją…
Ky: Może się wyprowadzą, chociaż raczej nie.
K: Ale przynajmniej poczują że gówno wpadło w wentylator.

O: Dzieci z Ursynowa, poważna sprawa.
Ky: Uczymy się przydatnych rzeczy, naprawiania urządzeń elektrycznych, podpalania gówna…
MW: Aczkolwiek, jak mówiłaś, zajęć praktycznych z podpalania gówna jeszcze nie było.
K: Są w drugiej klasie. 1802, zaawansowane podpalanie gówna.

K: A na koniec powieszę w wanie choinkę zapachową „nie jechał tutaj trup” i już.

[No to co w końcu z tymi sąsiadami?]
Ky: No bo fajnie się nad nimi znęcać w sumie, ale poznęcajmy się tak na serio może.

Heavy weather

System: ideefixe v2.0

Grają:
Maria „Mary” Krzemińska, sarkastyczna hackerka ze zwierzątkiem domowym: Ew.
Kamil „Szybki” Mirski, spec od bicia po twarzy i prowadzenia pojazdów: O.
Rashida „Szyba” Zalewska, artystka wkrętu i domowe przedszkole: Ky.
Mariusz „Bomba” Kuran, technik i hobbystyczny obijacz twarzy: K.

Prowadzi: MW

Ky: …Ja mogę wyjrzeć i zrobić „Karzeł! Podwieźć cię?”
K: No, spoko, nie po dwieście, po dwieście pięćdziesiąt.

[Samochodem w teren, przez naprawdę ciężką pogodę, lawirując między przedmiotami niesionymi huraganowym wiatrem]
K: Wiecie co mi to przypomina? Odwrotnego Froggera.
Ky: Tak!
K: No, samochód jedzie a żaby latają.

[Dygresja o poprawianiu nierówno wczytanych danych]
K: …No ale jak takie kilkanaście zjebanych bitów trafia ci się co sto bajtów to tak nie można, od tego jest to uczenie maszynowe, że siadasz i mówisz „Robacie, ja wiem że to nudne, ale od tego tu jesteś”…

Ky: Ja wiem że on jest mężczyzną, ale po kolejnym kwadransie deszczu bębniącego w dach dotrze do niego, że nie jest pępkiem świata i nie w każdej strzelaninie o niego chodzi.

[Postacie obierają zastrzelonych wrogów, ale jakoś nie są przyzwyczajeni do oglądania efektów z bliska]
MG: Nieno, nie róbmy scen, macie osobną torbę na pawia i osobną torbę na loot.
K: Mogłem żyć z tym żeby to była jedna torba.

Ky: Staram się nie patrzeć i zastanawiam się czy nie narzygać do tej torby.
K: Nieno, mamy już jedną torbę na zmieszane…

[Samochodem do domu, a huragan nadal włączony]
K: Dziewięć. Jak na mój poziom skilla to super.
MG: No tak, samochód jeździ, ale trzeba go będzie do blacharza.
K: Zobacz, przywiało na mnie latarnię! Ale zobacz, żyjemy, powinienem dostać prawo jazdy honoris causa.

Zlecenie na paczuszkę

System: ideefixe v2.0

Grają:
Kamil „Szybki” Mirski, spec od bicia po twarzy i prowadzenia pojazdów: O.
Rashida „Szyba” Zalewska, artystka wkrętu i domowe przedszkole: Ky.
Mariusz „Bomba” Kuran, technik i hobbystyczny obijacz twarzy: K.

Prowadzi: MW

[Droga do Jeziorek]
MG: …I macie też dobrego kierowcę, tak, więc śmierć przez GPS też wam nie grozi.
Ky: Jesteś w Jeziorkach, mówił Krzysztof Hołowczyc.

Ky: …Wyrżnęłam nosem w szybę?
MG: Tak, dokładnie.
K: To jest szyba kwadrat.

[Sprawdzanie zawartości torby sportowej przy pomocy mikrodrony; właściciel w tym czasie głuszy swoją jolantę]
K: Tylko nie zrozum mnie źle jak powiem że w odpowiednim momencie przelecę mu komarem na torbę.

Hund! Hund hund!

System: ideefixe v2.0

Grają:
Maria „Mary” Krzemińska, sarkastyczna hackerka ze zwierzątkiem domowym: Ew.
Kamil „Szybki” Mirski, spec od bicia po twarzy i prowadzenia pojazdów: O.
Rashida „Szyba” Zalewska, artystka wkrętu i domowe przedszkole: Ky.
Mariusz „Bomba” Kuran, technik i hobbystyczny obijacz twarzy: K.

Prowadzi: MW

K: Rozczarowany jest, że nie postrzelał.
Ky: No wiem, ale niech chociaż z syna będzie dumny.
K: Ale wiesz, tak to by mógł righteous komuś wykurwić, żona by go nie szarpała. „Stefan, co ty robisz? To dla syna! -ratatatat-„
Ky: Niech na strzelnicę pójdzie.
MG: Nie wpuszczą go.
K [w tym samym momencie]: Ale tarcza nie spierdala.

[Na podwórko wprowadzili się jacyś podejrzanie ciekawscy sąsiedzi…]
Ky: Za plecami próbuję pokazać Szybkiemu pieska [gestykuluje].
K: Bez szczekania się nie obejdzie.

[…którym, po spiciu do nieprzytomności, udało się przeszperać lokal.]
Ky: Zaglądam do lodówki.
K: Szukasz batonów z logiem policji?
Ky: Oni mieli maskotkę z jakąś taką kretyńską nazwą…
MG: Taa, było coś takiego…
O: Piesek Wpierdoliusz.
K: HWDPek.
Ky: Nie no, dobra – ale jak mają drogie żarcie, to może robią przewały i stąd kasa, ale jak mają to co my, to znaczy że psiarnia.
MG: Tak, mają…
O: …same puszki dla psów.

Nadwiślańskie zarośla

System: ideefixe v2.0

Grają:
Maria „Mary” Krzemińska, sarkastyczna hackerka ze zwierzątkiem domowym: Ew.
Kamil „Szybki” Mirski, spec od bicia po twarzy i prowadzenia pojazdów: O.
Rashida „Szyba” Zalewska, artystka wkrętu i domowe przedszkole: Ky.
Mariusz „Bomba” Kuran, technik i hobbystyczny obijacz twarzy: K.

Prowadzi: MW

[Kurier został napadnięty, porażony paralizatorem i ułożony w bagażniku własnego samochodu]
Ky: Podkładam mu coś wygodnego pod główkę…
K: Klucz do opon.

[Yay, pierwszy postrzał!]
Ky: Ja mam taką apteczkę jak w przedszkolu, maść z arniki i plasterki z misiem.
K: To przynajmniej cały tussipect wypiję.

K: To się ostatnio często zdarza, na ostatnich starwarsach było to samo…
Ky: K., wodery nie służą do zbierania wody, nazwa jest myląca!

[K. wylazł w końcu z krzaków, wytaplany w wodzie, błocku, podrapany przez gałęzie i ogólnie złachany]
Ky: Pachniesz jak wiosna.
K: Tu ogólnie wszystko pachnie jak wiosna, nie wiem kiedy ostatni raz wzruszałaś muł…

K: Leżę na tylnym siedzeniu i dronuję, kciuki mam sprawne.
Ky: Zabłocone.
K: Już oblizałem.
[wszyscy się marszczą]
Ky: Dobra, daję mu karmelka, niech nie przełyka mazutem tylko czymś o smaku karmelu.
Kr: Nie no, spoko, wytarłem se w kuriera.

Borgi? na moim osiedlu?!

System: ideefixe v2.0

Grają:
Maria „Mary” Krzemińska, sarkastyczna hackerka ze zwierzątkiem domowym: Ew.
Kamil „Szybki” Mirski, spec od bicia po twarzy i prowadzenia pojazdów: O.

McGyver udaje się na przedłużone wakacje na koszt państwa, zamiast niego dołączają:

Rashida „Szyba” Zalewska, artystka wkrętu i domowe przedszkole: Ky.
Mariusz „Bomba” Kuran, technik i hobbystyczny obijacz twarzy: K.

Prowadzi: MW

[McGyvera zwinęła policja, postacie czyszczą ślady skąd tylko mogą]
MG: …Ty to już kiedyś robiłeś, a Szyba z racji doświadczenia z dziećmi potrafi usuwać ślady biologiczne.
K: Goo.
Ky: Pracowałam także z nastolatkami, więc zostawcie mnie w samochodzie na 30 minut i będzie czysty.
K: I będzie pachniał jakby się ktoś zrzygał w lesie.

K: Godny samochód, faktycznie – o kurwa, czterodrzwiowy Mustang?! Tak można? To jest w ogóle legalne?
O: Świat po inwazji Obcych.

[Recap]
K: …dla takich typów co się nazywają „borgi”, znaczy nazywają się inaczej, ale wszyscy w to wbijają pręt…
Ky: …”Krzycząca Pięść” się nazywają…
K: …taaaa, ale wszyscy na nich mówią borgi, bo są borgami.

[Spotkanie niby przyjazne, ale co jeśli borgi zrobią się agresywne?]
O: Jak coś, siedzę w samochodzie i mam sytuację na oku.
K: Tak, to jest chyba najlepsza broń jaką mamy – chłodnica.

Ky: Możecie zawsze pić przy drugim stoliku, to wolny kraj. Znaczy nie, ale no.

[Gdzie by się tu dyskretnie spotkać? Może na walkach robotów?]
Ky: Da się tam rozmawiać w ogóle?
MG: Jakby ktoś zderzał ze sobą dwa wielkie metalowe kubły na śmieci, plus wrzaski publiczności, plus komentator się drze przez nagłośnienie.
Ky: Znaczy Stomp The Musical, w wersji Polska 2045 parking?

Przemyślnie ukryty kontrahent

System: ideefixe v2.0

Grają:
Adam „McGyver” Szymański, nieudany student, lowkey lokalny fikser: P.
Maria „Mary” Krzemińska, sarkastyczna hackerka ze zwierzątkiem domowym: Ew.
Kamil „Szybki” Mirski, spec od bicia po twarzy i prowadzenia pojazdów: O.

Prowadzi: MW

[Drag races na KEN, ale jakieś słabe]
O: Co, godzina taka czy po prostu bieda?
MG: Nawet nie tyle godzina co dzień, dzisiaj najwyraźniej jest dzień obciachu.
O: No cóż, wartburgi też muszą mieć swoją ligę.

[Zlecenie dla hackera, komunikującego się emotkami]
P: To jak ja mu płacę?
MG: Moment później dostajesz następnego mesga: jest w nim numer telefonu, 200 i emotikona monetki, oraz emotki pająka, rakiety i wykrzyknik.
P: Kurwa, co to znaczy?
K: Rebus jakiś…?
O: Mój świat jest jednak prostszy.