Pierwsze wodowanie

P: Nawiasem mówiąc, jak gramy w 2020, to czy to automatycznie jest cyberpunk?

System: ideefixe v2.0

Grają:
Adam „McGyver” Szymański, nieudany student, dość udany włamywacz: P.
Maria „Mary” Krzemińska, sarkastyczna hackerka ze zwierzątkiem domowym: Ew.
Kamil „Szybki” Mirski, spec od bicia po twarzy i prowadzenia pojazdów: O.

Prowadzi: MW

O: Oceniam samochód fachowym okiem. Da się nim uciec przed dzieciakiem na rowerku?
P: Ej, goniliśmy nim dorosłego faceta! Uciekł, ale z innego powodu!

MW: Bar sałatkowy wygląda jakby był gotów na duże obroty, legalne i nielegalne…
Ew: Nielegalna sałata?
MW: Nieno, nie wszyscy mogą chcieć albo móc płacić legalnymi pieniędzmi.
Ew: Czyli nie chcą płacić legalną sałatą za legalną sałatę.

[Poszukiwane typy poruszają się dość charakterystycznym samochodem – gdzie by tu ich można spotkać?]
MG: No, są zawsze drag-races na KEN…
P: Aha, możemy wbić podpytać.
O: Tylko nie tym czym przyjechaliśmy, bo nas wyśmieją!

MG: Myjecie, zalewacie wybielaczem, myjecie jeszcze raz…
P: Trupa znosimy do samochodu…
O: A ja w tym czasie spokojnie śpię.
P: Nie martw się, zaraz cię zaangażujemy.

P: Kurna, nie mam doświadczenia. Jak tu się szybko pozbyć ciała?
MG: Zasada pierwsza – nie guglać za tym.

Pewnego razu w Warszawie, wersja C

System: ideefixe, przygoda startowa

Grają:
Józef C., ślusarz kombinator – R.
„Skała”, kark w Proximie – P.
„Dok”, podziemny chirurg – A.

Prowadzi: MW

A: Dobra, to kup mi fajki po drodze.
R: Ja już jadę w drodze jestem, w śródmieściu, tam nie ma sklepów, poza tym nie wziąłem drobnych [rozłącza się].

P: Mam nadzieję że to nielegalna robota? Bo jeszcze faktycznie bedziemy przetykać rurę.

[„Pani pokaże nagrania z monitoringu nooo” – a pani po polsku w zasadzie nie]
R: Policja nie, pieniądz za patrzeć w kamera!
NPC: Ile?
R: Kolczyk.
G (z offu): Chwila, muszę princa alberta odpiąć.

MG: …I ma naszywkę z sową na mundurze.
R: Oddział bibliotekarzy.
MG: Przeterminowane książki, poważna sprawa. Dlatego typ ma dziurę w głowie i protetyczną rękę.
G (z offu): I blizny po Joyce’ie.

P: Nie ma komu wpierdolu spuscić.
R: Sąsiadowi możesz.
P: To co Goździkowej – wpierdol.

R: To są komandosi, nie muszą mieć twarzy na tym zdjęciu.
P: Ale oni są w stanie spoczynku.
MG: Niektórzy wiecznego spoczynku.

R: No kurwa, pamiątki po tatusiu im dowieźć. Zadzwonił złodziej co ukradł telewizor, chce żeby pilota donieść!
P: Psycholog im powiedział, że łatwiej się pogodzić ze stratą, jak nie ma rzeczy które ci przypominają o utraconej osobie, może mają nadzieję że przestanie szukać.

Sztuka łagodnej perswazji

B: „Zróbcie tak żeby było dobrze” to mój ulubiony rodzaj polecenia.

System: ideefixe v2.0

Grają:
Adam „McGyver” Szymański, nieudany student, dość udany włamywacz: P.
Lech „Stachu” Stachowiak, silnoręki surwiwalista, wyznawca teorii spiskowych: B.
Maria „Mary” Krzemińska, sarkastyczna hackerka ze zwierzątkiem domowym: Ew.

Prowadzi: MW

[Jakby tu wejść człowiekowi do domu, żeby za dwie minuty nie mieć całej policji na głowie?]
Ew: Moglibyśmy na przykład zapukać do niego i powiedzieć „Dzień dobry, czy ma pan ochotę porozmawiać o naszym panu i zbawcy ‚nie chodź za Matką bo spuścimy ci wpierdol’?”

[Okoliczna spółdzielnia robi akcję serwisową, McGyver dzwoni i wypytuje na jakiej podstawie, w jakich godzinach i po czym pozna sprawdzających – po czym przygotowuje odpowiednie rekwizyty]
Ew: Boże, jaki sprytek! Zhakował spółdzielnię mieszkaniową!
P: To się nazywa „social engineering”.

P: Macie czapkę z daszkiem? Dajcie. Przebieram się, żeby mnie trudniej było poznać.
Ew: Zakładasz buty na dłonie?

[Poniewierany NPC boi się, ale jakby nie tylko…]
Ew: O boże, gość ma fearful bonera! Chciałby żeby Stachu był teraz ubrany w skóry! Łapię za telefon i wysyłam Makgajwerowi smsa w którym są tylko trzy emotikony bakłażana!

Szukając pleców

System: ideefixe v2.0

Grają:
Adam „McGyver” Szymański, nieudany student, dość udany włamywacz: P.
Lech „Stachu” Stachowiak, silnoręki surwiwalista, wyznawca teorii spiskowych: B.
Maria „Mary” Krzemińska, sarkastyczna hackerka ze zwierzątkiem domowym: Ew.

Prowadzi: MW

[Turbodresiarze przepłoszeni raz mogą wciąż wrócić]
MG: Poza tym, jak się zorientują że mogą się tu panoszyć, to jeszcze się zalęgną na stałe.
Ew: Wyobrażasz to sobie? Wracasz do domu a tam infestacja schabów.

[Śledzenie w założeniach powinno być dyskretne]

Ew: No to mamy problem, bo mamy dwie osoby które mogą być dyskretne i jedną która może być skuteczna, i te dwie grupy nie zazębiają się.

[Rzucać na Pilotaż czy nie?]

MG: Niee, nie rzucaj, już kiedyś…
Ew: To nie jest moje pierwsze droneo!

[Oponowany rzut na Lekkoatletykę]
Ew: Jest oponowany, bo jesteśmy w samochodzie!

Podwórkowe rozrywki

System: ideefixe v2.0

Grają:
Adam „McGyver” Szymański, nieudany student, dość udany włamywacz: P.
Lech „Stachu” Stachowiak, silnoręki surwiwalista, wyznawca teorii spiskowych: B.
Maria „Mary” Krzemińska, sarkastyczna hackerka ze zwierzątkiem domowym: Ew.

Prowadzi: MW

[Drużyna kupiła nieco rozpadniętego vana]
Ew: Kto będzie naszym specjalistą od pojazdów?
B: No ja umiem jeździć, ty naprawiać, to nas czyni znaczną częścią drużyny A.

[Idą kraść drzewka z lasu]
P: Potrzenujemy liny, jakichś łopat…
Ew: Szmaty nasączonej nie chloroformem, tylko chlorofilem…

[Kontrola międzystrefowa – obaj panowie trafiają na szczegółowe przeszukanie]
P: Ale jaka rutynowa kontrola, ja nic nie zrobiłem, spokojnie sobie jadę…
Ew: Rutynowa, zostaliście losowo wybrani, to że obaj macie na imię Muhamed o niczym nie świadczy.

[Stachu ma wadę Wątpliwa biometryka, co powoduje sporadyczne kłopoty z uwierzytelnieniem]
MG: …No chyba że ktoś ma taki problem jak Stachu, że raz na jakiś czas lodówka odmawia wydania mu jedzenia.
P: Masz zakodowaną lodówkę?!
B: Pewno. Jak myślisz, czemu jestem taki fit?

[Po bójce ze sterydziarzami i poszczuciu jednego z nich bulterierem grupa wysyła ich automatycznym samochodem pod komendę policji]
P: Przyjechali, rozbijali się, pobili się sami ze sobą…
MG: Pogryźli się po worach…
Ew: No gryźli się nawzajem, narkotyki robią straszne rzeczy z ludźmi.

P: Musisz mnie nauczyć się bić, bo czułem się trochę bezradny.
B: Musisz się pizgać.
P: Sam?
B: No nie, innych musisz.

Ursynowski folklor

System: ideefixe v2.0

Grają:
Adam „McGyver” Szymański, nieudany student, dość udany włamywacz: P.
Lech „Stachu” Stachowiak, silnoręki surwiwalista, wyznawca teorii spiskowych: B.
Maria „Mary” Krzemińska, sarkastyczna hackerka ze zwierzątkiem domowym: Ew.

Prowadzi: MW

B: No to stajemy na środku i wymuszenia! rozboje! z naszych połączonych mocy powstaje on – Kapitan Kryminał!

[Wbrew oczekiwaniom wszystkich zainteresowanych, BG pomogli człowiekowi zniknąć nie przez wrzucenie go do dołu z wapnem, a poprzez znalezienie mu nowej kryjówki i sterylizację starej]
Ew: Wracamy, unosząc się na aurze naszej dobrej roboty.
MG: I ogólnej zajebistości
B: Ja się unoszę na aurze ogólnej konfuzji całą tą sytuacją.
Ew: To wystarczająco dobra aura.

[Natchnieni sukcesem, BG postanawiają założyć nielegalny biznes usuwania śladów i trefnizny – tylko jak go nazwać?]
Ew: Polzniktex.
B: Znikpol.

Konsekwencje

Ł: Czy to elektropałka, czy cieszy się pan na mój widok?

System: ideefixe

Grają:

Olgierd, przemytnik, mechanik, rycerz gazrurki: H
Sowa, doktorantka na medycynie, świadczy usługi kobietom w potrzebie: Ł.
Wera, hacker o licznych talentach: I.

Dolly chwilowo nieobecna.

Prowadzi: MW

[Wyciąg wiecznie żywy]
Ł: Sprawdź czy stać cię na fajki.
I: Ja nie palę.
Ł: Tak ci się tylko wydaje.

[Ustalamy strukturę organizacji przestępczej Sowy]
Ł: Kontakt fizyczny utrzymuję z Markiem i Sonią.
[Wszyscy parskają]
H: Są na optycznej, OK?
MG: Rozumiem, nie stykają się interfejsami.

Ł: Strasznie jesteś brutalna, potrzebujesz terapii?
I: Seks i przemoc to najlepsza terapia.
H: Mogę ci pożyczyć elektropałkę.

I: A ty walczysz wręcz?
Ł: W warunkach laboratoryjnych.

[Jak by tu odwiedzić pobitą współkonspiratorkę, nie narażając się na wtopę]
I: Nie macie jakiegoś tajnego hasła w stylu „Matka Boska Aborcyjna”, co?

[Dwóch gości wchodzi do Sowy bez pytania]
I: „Przywrócić panom miesiączkę?”
Ł: Nie proponuję tego mężczyznom, wchodzącym do mnie z ulicy!
H: A w ogóle jakimś mężczyznom to proponowałaś?